Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności 107 krzaków konopi indyjskich i 200 tys. sztuk lewych papierosów zarekwirowano w Zduńskiej Woli

107 krzaków konopi indyjskich i 200 tys. sztuk lewych papierosów zarekwirowano w Zduńskiej Woli

policja2Policjanci ze zduńskowolskiej komendy namierzyli i zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Zatrzymali w zawiązku z tym 35-letniego mężczyznę, który usłyszał już zarzuty.

 

10 lipca policjanci pojechali na jedną z posesji w mieście, gdzie - jak wcześniej ustalili - może znajdować się uprawa marihuany. Na miejscu zastali dwie szklarnie, a w nich konopie indyjskie. Na miejscu zabezpieczyli łącznie 107 krzewów o wysokości od 70 do 130 cm oraz sprzęt służący do uprawy, w tym systemy nawadniające i wentylacyjne własnej konstrukcji. Podczas wykonywanych czynności znaleźli także ponad 200 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, czym - jak oszacowano - sprawca doprowadził do uszczuplenia podatku akcyzowego na kwotę ponad 218 tysięcy złotych. W tej sprawie policjanci zatrzymali 35-letniego zduńskowolanina, który usłyszał już prokuratorskie zarzuty: za prowadzenie uprawy roślin konopi innych niż włókniste, której to uprawa mogła dostarczyć znacznej ilości narkotyku oraz za posiadanie marihuany, którą znaleziono przy mężczyźnie. Dodatkowo przedstawiony został mu zarzut przechowywania wyrobów akcyzowych bez uprzedniego prawidłowego ich oznaczenia znakami skarbowymi akcyzy. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli tymczasowo aresztował mężczyznę na trzy miesiące. 35-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPolityczny i sentymentalny

Dawno, dawno temu kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które stały wysoko w rankingach popularności. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył, jak to bywa na wycieczkach, wyciągnięto butelki z bajkowymi napojami wszelkiej maści. Po kilkudziesięciu minutach zapanował pełny luz.
Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie. U góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów któryś z platformersów postanowił zajrzeć na piętro, aby "zasięgnąć języka". Wchodzi patrzy, a wszyscy siedzą równo jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Co? Wy macie kierowcę, a my nie... - wyszeptała drżącym głosem posłanka.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u