Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Ranny... małżeńską obrączką

Ranny... małżeńską obrączką

ambulansDziwny pacjent trafił wczoraj do szpitala w Łasku. Była godzina 16.04, kiedy pojawił się zbolały na izbie przyjęć. Pielęgniarka próbowała mu pomóc, ale niewiele mogła zrobić. Zadzwoniła więc po... straż pożarną.

 

Mężczyzna miał poranioną rękę, a konkretnie serdeczny palec, na którym nosił obrączkę. Chciał ją zdjąć, bo go uwierała. Nie potrafił tego zrobić, choć próbował różnych sposobów. Skończyło się to poważnymi obrażeniami palca i silnym bólem. Strażacy pomogli. Do przecięcia obrączki użyli... małego zestawu hydraulicznego, którym zazwyczaj przecinają pedały samochodów. Akcja trwała dwadzieścia dwie minuty. Opatrzony pacjent wrócił do domu. Z ulgą i z przekonaniem, że węzeł małżeński jest silny i potrafi być groźny.

(KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyA może by tak wyjechać w Bieszczady...?

Egzamin wstępny na studia - kierunek nauki polityczne. Doktor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez rząd premiera Morawieckiego?
Dziewczyna milczy.
- No to może Pani wie coś o założeniach polityki społecznej rządu?
Dziewczyna nadal milczy.
- A wie Pani chociaż kto jest Jarosław Kaczyński ?
Dziewczyna milczy i milczy.
Doktor myśli; może jest niemową? Jednak po chwili pyta:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad, Panie doktorze.
Doktor zamyślił się głęboko, podszedł do okna, wyjrzał na ulicę, chwilę się zastanowił i powiedział samo do siebie:
- Kurcze..., może by tak wszystko rzucić i wyjechać w te Bieszczady?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u