Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Byli zbyt nerwowi po spotkaniu z policjantami i...

Byli zbyt nerwowi po spotkaniu z policjantami i...

kratyMieli nosa policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie, którzy zatrzymali wczoraj dwóch mężczyzn posiadających środki odurzające. A za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat więzienia.

Tuż przed godziną pierwszą w nocy na Rynku w Wieruszowie wspomniani policjanci wylegitymowali dwóch mężczyzn. Dlaczego? Jak napisał w informacji do mediów asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy KPP w Wieruszowie; ,,z uwagi na nerwowe zachowanie legitymowanych, funkcjonariusze postanowili dokładnie ich skontrolować.''
I słusznie, bowiem okazało się, że mieli przy sobie marihuanę i amfetaminę. Policjanci zabezpieczyli kilka gramów tych narkotyków. Jak to zwykle bywa w takich sprawach, mieszkańcy powiatu wieruszowskiego w wieku 17 i 31 lat zostali zatrzymani. Usłyszeli już zarzuty posiadania narkotyków. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze KPP w Wieruszowie pod nadzorem wieluńskiej prokuratury.Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPolityczny i sentymentalny

Dawno, dawno temu kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które stały wysoko w rankingach popularności. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył, jak to bywa na wycieczkach, wyciągnięto butelki z bajkowymi napojami wszelkiej maści. Po kilkudziesięciu minutach zapanował pełny luz.
Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie. U góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów któryś z platformersów postanowił zajrzeć na piętro, aby "zasięgnąć języka". Wchodzi patrzy, a wszyscy siedzą równo jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Co? Wy macie kierowcę, a my nie... - wyszeptała drżącym głosem posłanka.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u