Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności 3,92 zł za minutę dla naiwnych. Spróbuj, może Ci się uda wydać tę kasę! Uwolnij się od obciążeń! Sprawdź, czy to, co mówi wróżka jest prawdą, a energia zawarta jest w tych słowach warta pieniędzy, bo słono zapłacisz... za naiwność

3,92 zł za minutę dla naiwnych. Spróbuj, może Ci się uda wydać tę kasę! Uwolnij się od obciążeń! Sprawdź, czy to, co mówi wróżka jest prawdą, a energia zawarta jest w tych słowach warta pieniędzy, bo słono zapłacisz... za naiwność

029fotoŚwiąteczny wtorek. 25 grudnia. Po godz. 22. W sumie nie powinnam otwierać. Ale... Do drzwi puka delikatnie sąsiadka z naprzeciwka. 75 lat skończone w lipcu. Ma łzy w oczach... Opowiada, że syn ma kłopoty rodzinne. Ona ze zdrowiem. Rozmawiamy. Robię herbatkę z melisy. Klikamy pilotem po kanałach. Nie ma "Plebani", nie ma już "Klanu"... Nagle pani Krysia się ożywia, kiedy pilot znajduje ezo.tv.

 

Jakaś pani na fioletowo ubrana, nawet ładnie i z dobrą fryzurką, zachęca do dzwonienia. Numer podany jest na ekranie. Pani Krysia opowiada, że już się wcześniej próbowała do niej dodzwonić. Napis na ekranie mówi, że zapłacisz 3,92 zł za połączenie... Dzwonię (bo niby pusta linia, a jak co oddam słuchawkę sąsiadce), bo nie wierzę pani Krysi, mojej sędziwej sąsiadce, która już wiele przeżyła. Ale wciąż wierzy, że na ostatnie dni czeka ją lepsza przyszłość. Jest fanką ezoterycznych portali, a taki ma m.in., jak ja, ma w kablówce...
- Pani Ewo, niech pani sprawdzi, może ja coś źle kręcę - prosi. Wykręcam podany przez nią numer 704 30 xx30. I już po kilku sekundach żałuję. Że dałam się naciągnąć na kasę. Bo słyszę: dziękujemy za połączenie. Koszt jak wyżej i nic w zamian. A mieli mi zdjąć obciążenia, które niby torują mi drogę do sukcesu. Droga ta droga, bo przecież miałam tę drogę poczuć.I poczułam... Na liczniku komórki. Skasowało mi 3,92 zł za nic. Nic się nie dowiedziałam, poza tym, że zło zwyciężyło. A miało być odwrotnie. Bo nic nie wiem, a z konta skasowało mi 3,92 zł za NICCC!!!!
- Zło opuszcza was, choroba też, zaczęło się lepiej dziać w waszym życiu, powiecie dla pieniędzy? Pieniądze to nie wszystko, przecież pomagam wszystkim w około - mówi o godz.22.47.28 (25 bm.) wróżka na ezotv. Zachęca telewidzów do dzwonienia.
- Pani Ewo, ma pani jeszcze jakieś impulsy? Mogę ja zadzwonić? - pyta, niemal prosząc ze łzami w oczach. - To dla mnie takie ważne. Może się dzisiaj uda. Mamy święta.
- Dobra - odpowiadam. - Proszę dzwonić, skoro to połączenie ma tylko ten jeden koszt..... Dzwoni z mojego telefonu. Cud!!! Dodzwania się.
- Pani Krystyna - informuje wróżkę.
- Kolejna Krysia - nie kryje zdziwienia wróżka.
- Kiedy urodzona? - dopytuje.
- Urodzona 23.07.1937 roku - odpowiada pani Krysia.
- A syn urodzony 13.06. 1959 roku.
- U pani drobne kłopoty zdrowotne. Syn? Dobry człowiek z zasadami. Troszkę klientów, troszkę kości. Wypełniam ród Krystyny żeby ród przyszedł na wyższe poziomy, aby odeszły zła magia i złe moce - szybko klikam w kompa słowa wróżki. - Z linii ojca i matki i proszę, aby zdrowie, harmonia obfitość zjawiły się w zdrowiu Krystyny. Odcinam wszystkie negatywne związki syna, aby miłość i obfitość.
Pani Krysia nie wytrzymuje tych przepowiedni i wcina się wróżce: -Dzwonię z 50 razy i po raz pierwszy się dodzwoniłam. A dziś już 4 raz dzwonię - żali się sąsiadka- emerytka. Wróżka na to: - Chętnie posiedziałabym z wami do 2 nocy (jakby nie miała respondentki na linii, która - jak się okazało - nie płaci za połączenie 3.92 zł, ale za minutę połączenia z wróżką). Nawet pani reżyser też. Wszyscy jesteśmy jedna rodziną - Polską. Musimy sobie pomagać, a co ja robię? Pomagam wam. Na dwóch półkulach - zaznacza ufryzowana i ubrana w dobre ciuchy wróżka (imienia nie pamiętam, ale znamy przecież czas, kiedy była na wizji, na pewno do godz.23). Omal nie pękam ze śmiechu, ale śmiech opuszcza moje usta, kiedy widzę oddaną od sąsiadki komórkę. Za połączenie starszej pani po 5 minutach z 3,92 za minutę zrobiło się niemal 20 zł. Tyle mi zjadło z licznika i jeszcze to 3,92 zł na wstępie za moje NIC. W sumie niemal 24 zł... Ona i syn będą uzdrowieni. Ja? pewnie nie? Bo przecież nikt mi tego nie powiedział... Naiwnych nie sieją, Sami się rodzą... Pokazuję licznik pani Krysi.
- Oddam pani te pieniądze, jak przyjdzie emerytura za miesiąc. Choć to złe, bo człowiek zostaje z długami na Nowy Rok. A miało być uzdrowienie? I radość. Jak ja się mam teraz radować, jak mam dług? Teraz nie mam z czego, bo już tyle pieniędzy wydałam na te połączenia, Ale wierzę i tak, że teraz mnie i synowi życie się odmieni. Że będzie dobrze. Może wygram w lotka - mówi emerytka. Oby!
Tak, czy siak. 24 zł za cudzą naiwność to może nie jest wiele, ale i nie mało....

HD

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u