Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Paweł Królikowskiego będzie miał swój skwer w rodzinnej Zduńskiej Woli

Paweł Królikowskiego będzie miał swój skwer w rodzinnej Zduńskiej Woli

pawelNa części Pasażu Powstańców Śląskich w Zduńskiej Woli w czasie najbliższych pięciu miesięcy ma powstać skwer integrujący mieszkańców. Będzie nosił imię Pawła Królikowskiego, aktora zmarłego w ubiegłym roku, a pochodzącego ze Zduńskiej Woli. O tym, co się na skwerze znajdzie, zdecydowali kilka miesięcy temu podczas konsultacji społecznych sami mieszkańcy.

 

Będzie więc m.in. fontanna, leżaki miejskie, ławki z możliwością ładowania urządzeń mobilnych oraz podgrzewane zimą stoliki szachowe, nowe pergole, drzewa ozdobne czy podest-amfiteatr w narożniku skweru. Skwer międzypokoleniowy zostanie zrealizowany w ramach projektu pn. „60+ smart city – innowacje jako efekt współpracy międzypokoleniowej” dofinansowanego z Unii Europejskiej z Funduszu Spójności w ramach programu operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020 oraz z budżetu państwa.
Koszt przedsięwzięcia to 850 tys. zł. Samorząd miasta już przekazał plac wykonawcy.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u