Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pijana straciła prawo jazdy, grozi jej 2 lata pozbawienia wolności

Pijana straciła prawo jazdy, grozi jej 2 lata pozbawienia wolności

ALKOMATDzięki wzorowej postawie świadka szadkowscy funkcjonariusze zatrzymali nietrzeźwą kierującą. 46-latka miała ponad 2 promile alkoholu. Grozi jej kara do 2 lat więzienia.

 

25 listopada po godzinie 20, kobieta która jechała drogą z Kwiatkowic w kierunku na Szadek, zauważyła jadący w tym samym kierunku całą szerokością ulicy samochód Toyota Rav 4. Kierująca podejrzewając, że Toyotę prowadzi nietrzeźwa osoba, zadzwoniła pod numer alarmowy i kontynuowała jazdę za niebezpiecznie jadącym samochodem. Dzięki zgłoszeniu zawiadamiającej, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli, skierował patrol z Posterunku Policji w Szadku. Funkcjonariusze zatrzymali wskazany pojazd do kontroli. Kierującą Toyotą była 46-letnia mieszkanka Łodzi. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że miała ponad 2 promile. Łodzianka straciła już prawo jazdy, a za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
Pijani kierowcy to realne zagrożenie na drogach. Są sprawcami wielu kolizji i wypadków, w tym również tych tragicznych w skutkach. Nie bądźmy obojętni! Reagujmy, gdy widzimy, że ktoś pod wpływem alkoholu zamierza wsiąść za kierownicę, informujmy policjantów, gdy widzimy podejrzany sposób jazdy kierowcy. Wspólnie zadbajmy o bezpieczeństwo na drogach naszego powiatu!

st. sierż. Katarzyna Biniaszczyk
KPP w Zduńskiej Woli

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWesoły staruszek wychodzi z przerębli i...

Siarczysty mróz. Grupka grubo odzianych gapiów stoi wokół przerębla, w którym kąpie się staruszek w bardzo, ale to bardzo podeszłym wieku. Wychodzi w końcu z wody na lód, zaczyna wycierać pomarszczone, przygarbione ciało ręcznikiem i głośno mruczy:
- Byle do setki, byle do setki, byle do setki.
Ktoś z trzęsących się z zimna gapiów pyta staruszka: - A po setce?
- A po setce? Wypijemy z żoną coś mocniejszego jak wrócę do domu!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u