Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Z siekierą na sąsiadów

Z siekierą na sąsiadów

264-147641Wieluńscy dzielnicowi zatrzymali 54-latka, który trzymając w ręku siekierę straszył sąsiadów. Mężczyzna usłyszał już zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia miru domowego. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

 

2 maja dyżurny wieluńskiej komendy został powiadomiony, że w wsi Ruda mężczyzna z siekierą w ręku grozi swoim sąsiadom. Sytuacja była poważna, więc natychmiast na miejsce pojechał patrol policjantów. W rozmowie ze świadkami zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna mieszkający po sąsiedzku chwilę wcześniej, przechodząc obok jednej z posesji groził jej domownikom pozbawieniem życia. Kobieta pracująca w ogrodzie, widząc sąsiada wymachującego siekierą, w obawie o swoje życie szybko schowała się w domu. Szalony agresor nie poprzestał na tym. Po chwili poszedł na podwórko do kolejnych sąsiadów i tam zaczął szarpać za drzwi garażu. W momencie gdy właściciel posesji nakazał mu ją opuścić, mężczyzna zaczął w stosunku do wszystkich domowników wykrzykiwać groźby pozbawienia życia. Obawy i strach w pokrzywdzonych wzbudził fakt, że mężczyzna cały czas wymachiwał siekierą.
Policjanci natychmiast interweniowali. Dzielnicowi pojechali do miejsca zamieszkania niebezpiecznego awanturnika. Tam mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. 54-latek przewieziony został do Prokuratury Rejonowej w Wieluniu, gdzie usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia miru domowego. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował go na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.

st.asp. Katarzyna Grela
Oficer Prasowy KPP w Wieluniu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKiedy przychodzi Matka Boska...

Na religii dzieci uczą się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Stasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- Jak idziemy spać i gasimy światło, to po jakimś czasie mama woła: O Matko Boska, znowu ty?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u