Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Niemieckie "Tajfuny" nad Łaskiem

Niemieckie "Tajfuny" nad Łaskiem

3398Jak informuje kapitan Marek Kwiatek, oficer prasowy 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, w mroźne poniedziałkowe południe (25 bm.) na lotnisku w Buczku – lotnisku 32. BLT wylądowały dwa samoloty Eurofighter Typhoon (europejski myśliwiec Tajfun). Oba reprezentują barwy niemieckiej Luftwaffe.

 

Tajfun to dwusilnikowy myśliwiec wielozadaniowy będący na wyposażeniu m.in. sił powietrznych Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii i Austrii. Przez dwa dni polscy i niemieccy piloci trenować będą głównie walki powietrzne w konfiguracji 1 na 1, 1 na 2 oraz 2 na 2. To pierwsza, więc historyczna wizyta Eurofightera w 32BLT.

ED

Fot.: fot. Radosław Pierzynka/ SMLZŁ

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

Jak uratowałam 1600 ludzi!
----------------------------------
Dzień 1:
Wszystko spakowane - najlepsze sukienki, kostium kąpielowy, szorty...
Jestem bardzo podekscytowana wyjazdem.
Jest to mój pierwszy samotny wyjazd i to jaki, statkiem!
Już nie mogę się doczekać!
----------------------------------
Dzień 2
Początek dnia spędziłam na pokładzie - pięknie! Oglądałam wieloryby i delfiny.
Spotkałam kapitana - wygląda na bardzo interesującego mężczyznę.
----------------------------------
Dzień 3
Dzisiaj basen. Gry na pokładzie: remik, golf, tenis...
Na obiad kapitan zaprosił mnie do swojego stolika. Czuję się zaszczycona zaproszeniem. On jest taki interesujący i seksowny.
-----------------------------------
Dzień 4
Wygrałam w kasynie 800$. Kapitan zaprosił mnie na obiad. Tym razem w jego kabinie. Jedzenie było wspaniałe, z kawiorem i szampanem.
Zaproponował mi żebym została na noc. Odmówiłam. Przecież nie mogę zdradzać męża...
-----------------------------------
Dzień 5
Ponownie basen. Spaliłam się na słońcu. Weszłam pod pokład po drinka. Resztę dnia spędziłam w barze, przy pianinie.
Zauważył mnie kapitan, postawił mi kilka drinków.
Jest naprawdę uroczy. Znowu zaproponował mi spędzenie nocy w jego kabinie... Ponownie odmówiłam. Trochę go to zdenerwowało. Powiedział, że jeżeli się nie zgodzę na jego warunki to zatopi statek ze wszystkimi pasażerami...
Zszokowała mnie jego odpowiedź!!!
-----------------------------------
Dzień 6
Dzisiaj uratowałam 1600 ludzi...
Dwa razy!!!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u