Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Drzemka w pracy?! Dlaczego nie?! Zwłaszcza dziś

Drzemka w pracy?! Dlaczego nie?! Zwłaszcza dziś

drzemkaDzemka w pracy? Dlaczego nie, zwłaszcza dziś! Bo dziś, 12 marca obchodzimy Światowy Dzień Drzemki w Pracy. Skąd się wzięło to święto?. Przybyło do nas z USA. Drzemka, jak udowodnili badacze (tak, tak zajmują się nawet tym tematem!)...wpływa ponoć bardzo korzystnie na wydajność pracy. Tak między innmi twierdzi Mark Rosekind z Cupertino w Kalifornii, współzałożyciel i prezes kompanii o nazwie Alertness Solutions (Sposób na Trzeźwość Umysłu). Amerykański naukowiec, co obszernie opisał w swych badaniach uważa, że jesteśmy "biologicznie zaprogramowani, by odczuwać senność dwa razy dziennie, zwykle między trzecią a piątą rano oraz trzecią a piątą po południu. Krótka, półgodzinna drzemka w pracy pozwoli nam zacząć dzień na nowo." Pytanie tylko, czy chcemy go zacząć na nowo w naszym biurze?

Według amerykańskich badań, krótka, 15-minutowa drzemka (tzw. "napping”) wcale nie pogarsza wydajności. Wręcz przeciwnie! Aż dziewięciu na dziesięciu pozytywnie drzemiących przy swym biurku ludzi, pracuje potem znacznie wydajniej! Rosekind, który niegdyś pracował z NASA, policzył nawet, o ile wydajniej! Produktywność po drzemce ma wzrastać o 35 proc., kreatywność o 40 proc., a decyzyjność aż o 50 proc! Takie dane docierają do wielu szefów firm. Na Zachodzie "...w wielu biurach urządza się więc specjalne pomieszczenia drzemkowe, w których są łóżka, czy zasłonki na oczy, pomagające w "nappingu", czyli "drzemkowaniu". W zasypianiu zmęczonym pracownikom pomaga też delikatna muzyka relaksująca w słuchawkach, a w budzeniu się - budziki ;)."

Polscy pracodawcy jak wykazała krótka sonda wśród nich oraz pracowników nie wykazuja już takiej tolerancji dla drzemiących w pracy.
- Moja szefowa, zwłaszcza po weekendzie robi nam wręcz naloty, aby sprawdzić, czy nie drzemiemy nad kubkiem z herbatą i czy nie tracimy czas, za który nam płaci - nie kryje sekretarka jednego z biur w Zduńskiej Woli.
- Pracownicy mają swoje sposoby, aby udawać, że pracują, a tak naprawdę odespać to, czego nie udało im się zrobić w domowych pieleszach. Chyba najczęściej stosowanym spobem jest ten z gazetą. Niby robi poranną lekturę, a tak naprawdę odwala kilkumintową kimkę za rozłożoną płachtą gazety - mówi właściciel jednej ze zduńskowolskich firm. - Po weekendzie to wręcz norma. Odsypiają w pracy wszyscy. I w biurze i na produkcji. Na szczęście nie ma u nas takich sytuacji jak w filmie Barei "Nie ma róży bez kolców". Ale ludzie potrafią znaleźć sobie schowki i miejsca, gdzie z dala od oczu przełożonych wykorzystują minuty na odsypianie - dodaje.

Temat nappingu stał się w Polsce w ostatnich latach bardzo popularny. W internecie z okazji dnia drzemki w pracy można już znaleźć setki porad: jak kulturalnie drzemać w pracy i ustrzec się niemiłych uwag przełożonych...

Jednym z najbezpieczniejszych sposobów spania w pracy według internautów, jest drzemka... w toalecie. Zawsze możemy stwierdzić, że przeżywamy wzmożone problemy żołądkowe. Jedyne, o czym należy w przypadku podsypiania toaletowego pamiętać, to by nie odcisnęła się nam czasem na czole fuga...

Jeden z nich pokusił się nawet o opracowanie najciekawych i ponoć bezpiecznych sposobów na stosunkowo bezpieczną drzemkę w godzinach pracy. Oto 10 takich podpowiedzi:
1. Sposób "na leżący na podłodze długopis”,
2. Sposób "na krótkowidza”, lub na "brak wygładzenia czcionek”,
3. Sposób "na proces decyzyjny”,
4. Sposób "na kropelki do oczu”,
5. Sposób "na nadchodzącą grypę”,
6. Sposób "na kabel sieciowy”,
7. Sposób "na sprzątanie dla szefa”,
8. Sposób "na spisywanie z dyktafonu”,
9. Sposób "na wypadek w pracy”,
10. Sposób "na poszukiwacza kota”.

Interpretację tychże sposobów pozostawiamy wyobraźni naszych Czytelników i życzymy wielu pozytywnie i konstruktywnie przedrzemanych minut. Oby tylko następny dzień rozpoczął się w tym samym miejscu pracy.


Ewa Dobrowolska

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u