Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności MSWiA oraz KGP nadzorują śledztwo w sprawie zabójstwa 20-letniej Kai Wiśniewskiej ze Zduńskiej Woli

MSWiA oraz KGP nadzorują śledztwo w sprawie zabójstwa 20-letniej Kai Wiśniewskiej ze Zduńskiej Woli

kajaMinister Spraw Wewnętrznych i Administracji zareagował na zabójstwo 20-letniej Kai Wiśniewskiej ze Zduńskiej Woli. Mariusz Błaszczak polecił Komendantowi Głównemu Policji objęcie osobistym nadzorem sprawy jej śmierci. Minister jest w stałym kontakcie z KGP. Taki wpis ukazał się na Twiterrze MSWiA: "Min. @mblaszczak polecił Kom. Gł. Policji objęcie osobistym nadzorem sprawy śmierci 20-latki w Łodzi. Minister jest w stałym kontakcie z KGP, 12:03 - 28.08.2017 ". Wstępne ustalenia wskazują, że prawdopodobną przyczyną zgonu zduńskowolanki było uduszenie.

 

Chodzi o sprawę 20-letniej Kai, której zwłoki ukryte w wersalce w mieszkaniu jej partnera znalazła w minioną sobotę łódzka policja (więcej na: --> http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7152-20-letnia-zduskowolanka-nie-yje-w-trakcie-jej-poszukiwa-policja-popenia-wiele-uchybie). Łódzki sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny, któremu prokuratura zarzuca zabójstwo kobiety. Chodzi o 29-letniego Artura Walasa. Za mężczyzną wysłano list gończy (więcej na: --> http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7154-poszukiwany-artur-walas-kleibor-prokuratura-wysaa-za-nim-list-goczy). Łódzka prokuratura bada również, czy wcześniejsze działania poszukiwawcze 20-latki, której zaginięcie rodzina zgłosiła 17 sierpnia, prowadzone były przez policję prawidłowo. Komendant łódzkiej policji wszczął również postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy, którzy w trakcie poszukiwań zaginionej 20-latki nie sprawdzili wskazanego przez śledczych mieszkania, jednocześnie informując, że to zrobili. I zawiesił dwoje z nich w czynnościach służbowych na miesiąc.

Jak podała w poniedziałek rzeczniczka łódzkiej KWP Joanna Kącka, wobec zawieszonych w obowiązkach policjantów toczy się postępowanie dyscyplinarne, którym objęto także dwóch innych funkcjonariuszy. - Następnego dnia po wpłynięciu zgłoszenia o zaginięciu kobiety mieli oni - bez wchodzenia do mieszkania - zweryfikować adres na osiedlu Teofilów, pod którym mogła znajdować się poszukiwana. Obecnie sprawdzane jest, czy zrobili to prawidłowo. Łódzki komendant wojewódzki policji zarządził także szereg kontroli w całym województwie, które dotyczyć będą prawidłowości postępowania w sprawach poszukiwawczych - podkreśliła Kącka.

Prawidłowość działań poszukiwawczych wszczętych przez policję w związku ze sprawą śmierci 20-latki bada policyjna jednostka kontroli. Odrębne postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy prowadzi łódzka prokuratura. 26 sierpnia po interwencji ekipy Polsat News, policja weszła do mieszkania na łódzkim Teofilowie. Tam w wersalce znaleziono ciało 20-latki. Zwłoki były skrępowane sznurem i owinięte w kołdrę. Jak podał rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej Krzysztof Kopania, stan odnalezionych zwłok oraz zabezpieczone przez policję zapisy monitoringu świadczyły o tym, że do zabójstwa doszło jeszcze przed zgłoszeniem zaginięcia kobiety przez jej rodzinę.

W poniedziałek 28 bm. prokuratura uzyskała wstępne wyniki sekcji zwłok; wynika z nich, że przyczyną śmierci kobiety było uduszenie, a jej ciało zostało skrępowane sznurem już po zgonie. Podejrzany o zabójstwo Artur Walas, występujący również pod nazwiskiem Kleibor, jest poszukiwany listem gończym. W policyjnych bazach danych Artur Walas był notowany jedynie jako nieletni - za drobne kradzieże. Po wszczęciu śledztwa przez prokuraturę sprawdzono jego tzw. kartę karną. Wynika z niej, że w 2011 roku w Wielkiej Brytanii wobec mężczyzny orzeczono wyrok co najmniej 4 lat więzienia za gwałt, a w 2015 roku był karany za uszkodzenie ciała w Niemczech. W 2015 roku dokonał zmiany nazwiska (więcej o jego skazaniu w Wielkiej Brytanii na: --> http://www.wisbechstandard.co.uk/news/man-who-attacked-and-raped-woman-on-her-way-to-work-jailed-for-eight-years-1-794117?usurv=skip).

Jack

źródła: KGP, MSWiA, KWP w Łodzi, wp.pl

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u