Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Janusz P., król Klonowej wolny od zarzutów pedofilii

Janusz P., król Klonowej wolny od zarzutów pedofilii

19554920_1961046170888572_8251623188439824703_n59-letni Janusz P. znany jako Książę Janusz Samozwańczy z Klonowej jest bardzo barwną postacią w mediach od wielu, wielu lat. Znany był z wielu protestów, zarówno w Polsce, jak i we Francji, gdzie kilka lat mieszkał. Był m.in. oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej w Sieradzu byłego Premiera RP Leszka Millera. (http://siewie.tv/artykuly/felietony/2445-malowany-ptak-z-klonowej-nie-radzi-sobie-z-yciem; http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/2422-zamach-na-millera-w-sieradzu; http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/2442-czerwony-jele-czyli-janusz-pijanka-znow-w-konflikcie-z-prawem; http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/2427-ksi-janusz-samozwaczy-zatrzymany-za-atak-na-leszka-millera-postawiono-mu-zarzuty; http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/2427-ksi-janusz-samozwaczy-zatrzymany-za-atak-na-leszka-millera-postawiono-mu-zarzuty).

 

Skarżył się na portalach społecznościowych przez wiele lat na swoją bezdomność, na brak środków do życia. Na żonę... Wszystkie te smutki okraszał jednak - rzekomo nie mając prądu i dostępu do internetu wieloma zdjęciami i filmami. Podejrzewany był także o pedofilię, po tym, jak na swoim profilu na Facebook'u opublikował zdjęcia swojej córeczki. Między innymi dziecka w trakcie kąpieli oraz przebierania i przewijania. Chodzi o sprawę z końca 2014 r. Janusz P. zabrał wówczas małą córkę i wyjechał z nią do Francji. Potem na jego profilu na FB pojawiło się kilkadziesiąt zdjęć z nagą dziewczynką. Sprawą zainteresowały się różne instytucje, między innymi Stowarzyszenie Stop Demoralizacji Dzieci w Internecie, Rzecznik Praw Dziecka oraz francuska policja. Janusz P. został oficjalnie oskarżony przez francuski wymiar sprawiedliwości o pedofilię. Sprawę mężczyzny rozpoznawał Sąd Rejonowy w Sieradzu. I wydał wyrok uniewinniający Oto co "bohater" tych oskarżeń napisał w oficjalnym oświadczeniu po wyroku (zachowano pisownię oryginalną):

"List Otwarty:
Dzis w sadzie rejonowym w Sieradzu wydzial Karny sad uniewinnil mnie od zarzutu (sic!) ,,pedofili,, oraz w pozniejszym terminie gdy prokuratura sieradzka chciala zrzucic na mnie zarzut chociarz,,pornografii dzieciecej,, rowniez od tego zarzutu! Po trwajacej ponad 4 lata i 1 miesiacu procesie zdieto ze mnie ten ochydny zarzut! Gdy w ,,wyroku,, uslyszalem slowo..;UNIEWINNIONY same lzy ciekly mi z oczu! Jak to?Cztery Lata cierpien o nic?!Nic sie dla nich nie stalo?! A Ukraina? ,,zona,, wykorzystala wszystko!Do dzis publicznie i prywatnie nazywa mnie,,pedofilem,,!!?Jak to a Ludzie z Facebooka?Zlikwidowano nmi ze 4 strony Facebooka po kolei ktore zamieszczalem!A 8 razy pobicie na Ukrainie i uczynienie inwalida to Nic?! ,,N&asz dziennik,, i ,,nasze radio,, Sieradz nie chca wydrukowac mego platnego ogloszenia o tym polowicznym Zwyciestwie?!!! W jakim Kraju my zyjemy?!

Tylko SKANDALE sie licza a PRAWDA nie ma swego naleznego jej Miejsca na Piedestale?! W sadzie bylem z klownem w poiropuszu indianskim,ktory pod grozba kary kazano mi zdiac ale mycke zydowcka,,jarmulke,, pozwolono na glowie zostawic,ktora skrylem pod pioropuszem na glowie! Gratulacje dla sedzi Swiatla i mego adwokata z urzedu Lukasza Haassa!Hokka hey!HOWGH!"

Wyrok w procesie Janusza P. jest nieprawomocny.

KaMi S

Fot. https://www.facebook.com/profile.php?id=100009496236926&ref=br_rs

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u