Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Śmiertelny wypadek na S8!

Śmiertelny wypadek na S8!

259-53621Jechał trasą nr 8 pod prąd i... Policja wyjaśnia okoliczności tragicznego w skutkach wypadku drogowego do którego doszło na trasie szybkiego ruchu tuż za węzłem drogowym Sieradz Wschód.

 

Stało się to wczoraj 25 bm. około godziny 21.00 na trasie szybkiego w kierunku na Wrocław. Według wstępnych ustaleń policji kierujący Oplem Astrą 73 – letni mieszkaniec Łęczycy z nieustalonych przyczyn jechał pasem ruchu przeznaczonym do jazdy w kierunku Wrocławia pod prąd.

W wyniku takiej jazdy doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym busem Opel Vivaro. Samochód ten pod wpływem siły uderzenia przewrócił się na bok, zatrzymując się kilkanaście metrów dalej. Kierujący Oplem poniósł śmierć na miejscu, zaś podróżujący z nim pasażer został przewieziony do szpitala. Również siedmiu obywateli Łotwy podróżujących busem z obrażeniami ciała zostało hospitalizowanych. Kierujący nim 30 – letni mężczyzna był trzeźwy. Od kierowcy Astry pobrano krew do badań. Oba pasy ruchu w kierunku Wrocławia zostały zablokowane. Policja zorganizowała objazd „starą” drogą krajową nr 12/14 przez Sieradz.

(opr. KJB)

foto: sieradz.policja.gov.pl

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u