Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Sprawa bakterii E.Coli, jakie latem wykryto w zduńskowolskich basenach będzie miała finał w sądzie

Sprawa bakterii E.Coli, jakie latem wykryto w zduńskowolskich basenach będzie miała finał w sądzie

DSCN9638Pełnomocnik rodziców dziewczynki, która zachorowała po tym, jak pod koniec lipca korzystała ze zduńskowolskiego basenu w ośrodku Relaks złożył do prokuratury w Zduńskiej Woli zażalenie. Przypomnijmy, że ta Prokuratura Rejonowa prowadziła postępowanie wyjaśniające, czy wykryte wówczas przez sanepid w basenach bakterie E.Coli mogły mieć wpływ na zdrowie, a nawet życie korzystających z kąpieli osób (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7077-powiatowa-stacja-sanitarno-epidemiologiczna-w-zduskiej-woli-zoya-doniesienie-do-prokuratury-na-qrelaksq).

 

Zwłaszcza, że inspektorzy sanepidu poinformowali o bakteriach Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które wówczas zarządzało Relaksem i nakazali zamknięcie dużego basenu oraz brodzika. Mimo tego baseny były otwarte. Zorganizowano nawet Nocne Pływanie.

Śledztwo zostało umorzone miesiąc temu (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7731-sprawa-bakteryjnego-zagroenia-na-zduskowolskich-basenach-umorzona). Z decyzją prokuratury nie zgadzają się rodzice dziecka, które po kąpieli ciężko zachorowało. Wykryto u dziewczynki sepsę. Zażalenie zostało przez śledczych przyjęte w części dotyczącej dziecka. Sprawa trafi teraz do sądu.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u