Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Walka ze śmieciowym spalaniem w Zduńskiej Woli!

Walka ze śmieciowym spalaniem w Zduńskiej Woli!

smieci_2aZduńska Wola w pierwszej dekadzie lutego znalazła się w niechlubnym gronie czterech miast w Łódzkiem, w których poziom zanieczyszczenia powietrza był najwyższy. Dopuszczalne normy pyłów przekroczone były wiele razy; cztero-, a nawet pięciokrotnie! W tym niechlubnym gronie miast znalazły się także Konstantynów Łódzki, Sieradz i Łask.

 

Choć w Zduńskiej Woli od wielu miesięcy trwa polityka wymiany pieców ogrzewających domostwa na ekologiczne, jak widać nie na wiele się to na razie zdaje (http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7552-zmieniaj-piece-na-ekologiczne; http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/6526-zduskowolanie-stawiaj-na-ekologi-i-s-zainteresowani-wymian-starych-piecow). W ostatnie bezwietrzne dni mieszkańcy - zwłaszcza w centrum miasta oraz na wielu osiedlach domków jednorodzinnych - szczególnie narzekali na dokuczliwy smog (http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/6205-smog-w-zduskiej-woli-sta-si-faktem), który wisiał niczym mgła nad większą częścią Zduńskiej Woli. Niestety, w Zduńskiej Woli palenie śmieciami w piecach wciąż jest nagminne. Choć jest nielegalne i grozi grzywną do 5 tysięcy złotych, karą 30 dni aresztu, a w najlepszym razie mandatem w wysokości do 500 zł.

Zgodnie z prawem Straż Miejska może wejść na teren prywatnej posesji, do mieszkania lub firmy i przeprowadzić kontrolę tego, czym pali się w piecach. Strażnicy mają do tego wszelkie uprawnienia i skwapliwie z nich korzystają. Każdego dnia przeprowadzają kilka kontroli. Najczęściej wzywani są przez sąsiadów zaniepokojonych wydobywającym się z kominów gęstym dymem lub wszechobecnym smrodem. Strażnicy kontrolują piece, sprawdzają kotłownie i miejsca przechowywania opału. Niewpuszczenie strażników i celowe uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli jest przestępstwem. Zduńska Wola walczy ze smogiem przez akcję wymiany pieców węglowych na ekologiczne źródła ciepła. Dzięki temu z miasta zniknie blisko 300 starych pieców. Spółka Miejskie Sieci Cieplne dopłaca 1000 zł każdemu, kto chce przyłączyć się do miejskich sieci grzewczych. Miasto ma również opracowany Plan Gospodarki Niskoemisyjnej, szczegółowo wymieniający działania, które należy podjąć aby ograniczyć emisję zanieczyszczeń powstających na terenie Zduńskiej Woli. Także Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oferuje wsparcie w formie zasiłku celowego na zakup opału. Mogą się o niego ubiegać wszystkie osoby, które spełniają kryteria określone w Ustawie o pomocy społecznej. W ubiegłym roku z tej formy pomocy skorzystały 363 rodziny. Ryczałt na zakup opału jest również elementem dodatków mieszkaniowych, o które można starać się w Urzędzie Miasta. Miasto sukcesywnie termomodernizuje się również budynki komunalne. Pozyskuje na to dofinansowanie zewnętrzne Już wkrótce rozpoczną się inwestycje w kamienicach Łaska 2 i 6. Dzięki temu z centrum miasta znikną kolejne piece węglowe, bo oba budynki zostaną podłączone do miejskich sieci. Ocieplanie i wymiana stolarki okiennej za każdym razem przekłada się również na mniejsze zapotrzebowanie energii koniecznej do ogrzania domów.

Dzięki specjalnemu sensorowi, który prowadzi badania w czasie rzeczywistym, można na bieżąco sprawdzać jakość powietrza. Link na sprawdzenie, jaka jest jego jakość można sprawdzić tutaj: --> .https://map.airly.eu/pl/#latitude=51.60061&longitude=18.93659&id=2659

W poniedziałek 12 lutego zduńskowolanie mogli się dowiedzieć, że przy ul. Łaskiej, na rogu z al. Kościuszki jakość powietrza jest bardzo zła. PM2.5 112 μg/m3 o 448% więcej niż przewidują normy, a PM10 168 μg/m3 o 336% więcej niż powinno być! Są to pomiary na żywo, w przeciwieństwie do tych, które podaje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jego stacja mieści się przy ul. Królewskiej 10. Jednak dane powinny być podawane są w miesięcznych zestawieniach. Niestety, tych za styczeń 12 lutego nie było (http://www.wios.lodz.pl/Zdunska_Wola-Krolewska10,212,22). A zatem obecnie można tylko zapoznać się z pomiarami z grudnia 2017 roku. A te też nie napawają optymizmem, choć zima w tym roku dla naszego regionu jest wyjątkowo łaskawa. Wielokrotnie normy były przekroczone po kilkadziesiąt procent. Nawet do 60! Jak podaje Straż Miejska w Zduńskiej Woli długa jest lista szkodliwych związków, które wydzielają się w trakcie spalania śmieci: dioksyny, metale ciężkie, chlor, siarka, pył zawieszony, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Są bardzo groźne dla zdrowia. Przedostając się do organizmu człowieka przyczyniają się do powstawania zmian nowotworowych, wad rozwojowych, zmian genetycznych, obniżają odporność organizmu, osłabiają proces wzrostu i zdolności rozrodcze, powodują zaburzenia neurologiczne i hormonalne. Wszyscy, którzy spalają w piecach odpady są współodpowiedzialni za trucie siebie, swoich najbliższych i swoich sąsiadów oraz za zanieczyszczania środowiska. Według danych Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami głównym źródłem pyłu zawieszonego i WWA są domowe piece, kotły i kominki opalane węglem i drewnem.

- Nie wolno palić w piecach plastikowych butelek, worków foliowych, zużytych pieluch, ubrań, szmat, obuwia, zabawek, kolorowych gazet, opon, płyt laminowanych, płyt wiórowych, ram okiennych z drewna, mebli, drewna lakierowanego, malowanego - apelują strażnicy. I słów nie puszczają z dymem. Sprawdzają paleniska. W ostatnich tygodniach kilkadziesiąt. Na 10 z 50 przypadków mieszkańcy zostali ukarani mandatami, a 32 osoby zostały pouczone.

KaMi S

Sprawdzić na bieżąco jakość powietrza mogą także mieszkańcy:
Sieradza: --> https://map.airly.eu/pl/#latitude=51.58848&longitude=18.72283&id=2449
Łasku: --> https://map.airly.eu/pl/#latitude=51.59286&longitude=19.13098&id=2259

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u