Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Marzenia chorej Emilki mogą się spełnić!

Marzenia chorej Emilki mogą się spełnić!

27657465_1678145635586112_8418988802877892389_nGminny Ośrodek Kultury w Sędziejowicach i Łaski Dom Kultury zapraszają gorąco za naszym pośrednictwem do wzięcia udziału w koncercie charytatywnym, podczas którego zbierane będą pieniądze na leczenie chorej Emilki. Dziewczynka choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA typu 2), który jest chorobą postępującą. Obecnie porusza się na wózku, a jej ciało niestety wciąż słabnie.

 

- Zbieramy fundusze na specjalistyczny sprzęt do rehabilitacji oraz leki wynalezione w 2016 roku, które mogą uratować życie Emilki - podają organizatorzy. - Pomóż, ratuj, wesprzyj...Gubimy się w gąszczu banalnych słów, próbując zwrócić uwagę na potrzebujących pomocy. Emilka. Tak ma na imię ta roześmiana dziewczynka z plakatu. Emilka jest przesympatyczna. Emilka jest dzieckiem. I jak każde dziecko, pewnie nie myśli o tym, co będzie jutro. Żyje dzisiaj. Ale to w naszych rękach - DOROSŁYCH jest jej przyszłość. Dlatego - banalnie- wiemy, ale POMÓŻCIE. Bo to właśnie WY możecie dać Emilce CZAS. Weźcie udział w koncercie. I przekażcie trochę swojego czasu.

Dawka pozytywnej energii gwarantowana! Na scenie zespoły z GOK Sędziejowice, ŁDK oraz Goście - apelują na FB (https://www.facebook.com/events/182472282514174/). Koncert pod hasłem "Marzenia się spełniają" odbędzie się w najbliższą sobotę 17 lutego o godz 17 w Łaskim Dom Kultury. Wystąpi wielu solistów i zespoły z Sędziejowic i Łasku. Wejściówka za jedyne 10 zł.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u