Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Zniszczył samochód z zemsty

Zniszczył samochód z zemsty

poliNajprawdopodobniej osobiste porachunki były przyczyną zniszczenia samochodu, którego dopuścił się 23-letni mieszkaniec gminy Szadek. Zatrzymali go policjanci z posterunku w Szadku. Wartość strat oszacowano na 1000 zł. Za uszkodzenie mienia grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

 

23-latek podejrzany jest o uszkodzenie zaparkowanego w miejscowości Lichawa Fiata Cinquecento. Z informacji przekazanej policjantom przez pokrzywdzonego wynikało, że 9 lutego około godz. 19 pod jego nieobecność sprawca uszkodził karoserię samochodu powodując wgniecenia błotników, drzwi oraz zderzaka. Podczas oględzin Fiata policjanci ujawnili ślady pozostawiane przez wandala, które przyczyniły się do jego zatrzymania. Funkcjonariusze ustalili również, że uszkodzenia samochodu mógł dokonać właśnie ten 23-letni mieszkaniec gminy Szadek, bowiem był widziany w pobliżu miejsca zdarzenia.

Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali wytypowanego wcześniej wandala. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie stężenie alkoholu przekraczające 1,8 promila. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. W trakcie przesłuchania wyjaśniał, że powodem jego nieodpowiedzialnego zachowania był wcześniejszy konflikt z pokrzywdzonym.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u