Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności "Poparzeni Kawą Trzy" z koncertem w Sieradzu

"Poparzeni Kawą Trzy" z koncertem w Sieradzu

poparzeni_kawa_trzy2017_0W najbliższą niedzielę 18 lutego będzie muzycznie w Sieradzu. W Teatrze Miejskim wystąpi znana grupa pop-rockowa "Poparzeni Kawą Trzy". Koncert odbędzie się o godz. 18. Bilety już w sprzedaży: parter 100 zł, loża: 100 zł, balkon: 90 zł.

 

"Poparzeni Kawą Trzy" to znakomity polski zespół pop rockowy, złożony przede wszystkim z dziennikarzy Radia Zet i Radia RMF FM. W zespole gra między innymi Wojciech Jagielski, mający swe korzenie w Zduńskiej Woli oraz Krzysztof Tomaszewski związany w latach młodości z Charłupią Małą. Autorem większości tekstów zespołu jest Rafał Bryndal. Przeboje takie jak; "Byłaś dla mnie wszystkim", czy "Kawałek do tańca" rozbawią publiczność i zachęcą do wspólnej zabawy. Koncerty tej grupy to zawsze wielkie show i niesamowite wydarzenie oraz szansa posłuchania na żywo muzyki znanej z radia czy kanałów muzycznych w telewizji.

Aktualny skład zespołu:
Roman Osica – wokal, saksofon; (Radio Zet)
Krzysztof Zasada – gitara, wokal; (RMF FM)
Marian Hilla – saksofon tenorowy, wokal

Wojciech Jagielski – perkusja; (Radio Zet)
Mariusz Gierszewski – gitara basowa; (Radio Zet)
Krzysztof Tomaszewski – trąbka
Jacek Kret – puzon.

KaMi S

Ps. Z perkusistą grupy, pochodzącym ze Zduńskiej Woli Wojtkiem Jagielskim będzie się można spotkać w jego rodzinnym mieście dzień później, 19 lutego o godz. 11 w II Liceum Ogólnokształcącym (szczegóły na: http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7843-poniedziaek-z-pochodzcymi-ze-zduskiej-woli-celebrytami-ju-19-lutego).

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u