Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Zduńskowolska Spółdzielnia Mieszkaniowa ,,Lokator'' świętuje 60-lecie!

Zduńskowolska Spółdzielnia Mieszkaniowa ,,Lokator'' świętuje 60-lecie!

9Na piątek 23 marca w zduńskowolskim Ratuszu zaplanowano galę z okazji 60-lecia Spółdzielni Mieszkaniowej LOKATOR. Jak podkreśla jej prezes, Przemysław Gibert, dwie daty wyznaczają moment utworzenia spółdzielni:
- 17 grudnia 1957 roku, kiedy to odbyło się Walne Zgromadzenie Założycielskie Członków oraz
- 14 lutego 1958 roku – a to data zarejestrowania Spółdzielni Mieszkaniowej "Lokator" w Zduńskiej Woli przez Sąd Powiatowy w Sieradzu.

 

Już wkrótce - najdalej latem - na osiedlu Łaska, między blokami powstać ma plac upamiętniający tę rocznicę. Plac przyjazny dla rodzin,dla dzieci i dla dorosłych, którzy będą z ławeczek mieli baczenie na bawiących się w okolicy malusińskich. Dopracowywane są szczegóły, projekt, a wkrótce jego realizacja. Al poza placem ważna jest historia tej spółdzielni. A te sześć dekad warto przypomnieć

Pomysł utworzenia obecnej Spółdzielni pojawił się na początku 1956 roku wśród pracowników Spółdzielni Pracy "Lipcowy Zryw". Kierownictwo zakładu zadeklarowało daleko idącą pomoc finansową. Początkowo zgłosiło się 26 osób zainteresowanych otrzymaniem mieszkania. Wyraziły one zgodę na częściowy udział w kosztach budowy bloków. Wszyscy byli pracownikami "Lipcowego Zrywu". Wybrali spośród siebie przedstawicielstwo w osobach: Feliksa Pawlaka, Stefana Kubiaka i Henryka Feldera. Mieli oni czuwać nad procesem przygotowania dokumentacji technicznej, terenu pod budowę i zapewnienie wykonawcy. Pieniądze na budowę zabezpieczyła macierzysta Spółdzielnia Pracy. Dokumentację techniczną planowanego bloku przy ulicy Szkolnej 26 wykonało Wojewódzkie Biuro Projektów w Łodzi. Za pośrednictwem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej uzyskano miejsce pod budowę pierwszego bloku między ulicami Szkolną a Zieloną. Ponieważ był to teren prywatny należało go wykupić. Wykonawstwo robót zlecono Sieradzkiemu Przedsiębiorstwu Budowlanemu. Kierownikiem historycznej budowy został Antoni Lisiecki z SPB, a nadzór inwestorski powierzono inż. Władysławowi Osińskiemu, reprezentującemu Spółdzielnię Mieszkaniową. Dużą aktywność wykazał Feliks Pawlak, który w "Lipcowym Zrywie" pełnił funkcję kierownika inwestycji. Budowa bloku nie przebiegała łatwo, z uwagi na brak w tamtych latach specjalistycznego sprzętu. W międzyczasie wystąpiły w "Lipcowym Zrywie" kłopoty finansowe. Zabrakło środków na budowę, co groziło utratą bloku. Zainteresowani budową pracownicy zmuszeni zostali do znalezienia wyjścia z tej trudnej sytuacji. W połowie 1957 roku pojawia się w prasie notatka informująca, że w Łodzi został utworzony Związek Spółdzielni Mieszkaniowych. Zapada szybka decyzja o powołaniu Spółdzielni Mieszkaniowej. W tym celu zostaje wydelegowany do Łodzi Stefan Kubiak, aby zdobyć wszelkie potrzebne informacje i dokumenty niezbędne do jej utworzenia. Kilka wizyt w Łodzi zaowocowało otrzymaniem wzoru statutu, odpowiednich dokumentów i nazwą SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA "LOKATOR" W ZDUŃSKIEJ WOLI.

Wraz ze SM "Kolejarz" ze Skierniewic były to dwie pierwsze spółdzielnie mieszkaniowe w województwie łódzkim. W końcu lat pięćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych Spółdzielnia wybudowała 21 bloków mieszkalnych. To było 225 mieszkań i 40 719m2 powierzchni użytkowej. Na koniec 1969 roku Spółdzielnia liczyła 1875 członków i 1291 kandydatów. Chętnych do zamieszkania w blokach spółdzielczych przybywało szczególnie w ostatnich latach tej dekady. W ramach zapewnienia mieszkańcom podstawowych potrzeb w budynku przy ul. Zielonej 40 przeznaczono jego parterową cześć na pawilon handlowy – ogólnospożywczy. W tym też bloku, w mieszkaniu M-3, umieszczone zostało biuro Spółdzielni. Nareszcie zarząd, pracujący społecznie, z baraku przeniósł się do w miarę godziwych warunków. Zwiększa się też stan zatrudnienia. Dla mieszkańców zainstalowano magiel elektryczny. Również w 1962 roku uchwalono nowy statut przysłany z centrali. Określał on prawa i obowiązki członków, a nowością była możliwość zakładania książeczek mieszkaniowych dla młodzieży w wieku szkolnym. Nie obyło się bez problemów. Zaliczyć do nich należy usterki w oddawanych blokach, sposób ich usuwania i ciągłe kłopoty z ogrzewaniem. Przez długi okres mieszkania były niedogrzane, ponieważ ciepłownia miejska była przeciążona. Był to duży problem. Aby słuszne skargi mieszkańców załagodzić Spółdzielnia w pewnym okresie zastosowała bonifikatę za ciepło. Ale od tego zabiegu mieszkania nie stały się cieplejsze. Dopiero w grudniu 1969 roku oddano do użytku własną osiedlową kotłownię w bloku przy Szkolnej 4. Równocześnie miasto uruchomiło prowizoryczną kotłownię na ulicy Szadkowskiej, co w dużym stopniu odciążyło kotłownię miejską, ale nie rozwiązało problemu. W blokach spotkać się można było z aktami wandalizmu typu: niszczenie ścian na klatkach schodowych, włączników światła, zaśmiecanie, kradzieże żarówek i zaworów czerpalnych. Oczywiście nie były one nagminnie. Zarząd poprzez różne formy oddziaływania społeczno – wychowawczego likwidował te zjawiska. Ceny mieszkań nie były niskie w stosunku do ówczesnych zarobków. W czerwcu 1960 roku na Walnym Zgromadzeniu Członków ustalono, że członek musi wpłacić 15% wartości mieszkania przed rozpoczęciem budowy bloku, a 85% spłaca przez 40 lat w formie czynszu. Ale już w 1965 roku zostaje wprowadzony tytuł „kandydata na członka” uchwałą Rady Ministrów z 22 maja 1965 roku. Mogła to być osoba posiadająca mieszkaniową książeczkę oszczędnościową PKO. Członek był już zobowiązany do wpłaty 20% wkładu mieszkaniowego. Także w roku 1965 Walne Zgromadzenie Członków zostaje uchwałą zmienione na Zebranie Przedstawicieli Członków. Były także kłopoty z wodą, a właściwie z jej brakiem. Niedostatki wody częściowo zostały zlikwidowane w roku 1969, po oddaniu wybudowanego ujęcia stacji pomp w Opiesinie. Porządkowano także tereny wokół bloków, sadzono drzewa i krzewy, starano się i dbano o estetykę osiedli. Poszczególne zarządy Spółdzielni nie zapominają o działalności społeczno – wychowawczej. Powstaje ognisko przedszkolne, świetlica z tarasem, modelarnia, kółko sportowe.

W roku 1967 otworzono filię biblioteki miejskiej. Zaczęto tez budowę garaży. Najważniejszy był jednak problem mieszkań, których ciągle było za mało. Trzy firmy budowały bloki spółdzielcze. Sieradzkie Przedsiębiorstwo Budowlane wybudowało bloki przy ul. Szkolnej 26 i Szadkowskiej 20, Spółdzielcze Przedsiębiorstwo Budowlane z Łodzi bloki przy Osmolińskiej 33 i 35, a pozostałe do 1969 roku Łaskie Przedsiębiorstwo Budowlane, przemienione w Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego. Nadmierna ilość chętnych na mieszkania spółdzielcze spowodowała, że w 1965 na pewien czas przerwano zapisy na członków i kandydatów. Ale równocześnie w lipcu 1964 roku Walne Zgromadzenie Członków przyjęło uchwałę o przydzielaniu mieszkań „osobie będącej fachowcem lub pracownikiem niezbędnym dla miasta”. Nie zawsze było to przestrzegane, a czas oczekiwania na mieszkanie wydłużał się. Dlatego też utworzono komisję przydziału mieszkań. Historię tworzą ludzie. Bloki zostają, a ludzie odchodzą. Dlatego niektórym warto poświęcić słów kilka. W historii Spółdzielni było wielu ofiarnych pracowników i działaczy spółdzielczych.

Wspomnieć wypada Feliksa Pawlaka - pierwszego Przewodniczącego Zarządu, który w skutek nawału pracy i odpowiedzialności doznał załamania nerwowego. W trakcie pobytu w Zakładzie Leczniczym w Warcie targnął się w 1963 na życie. Oddaną spółdzielni jednostką i świetnym fachowcem był inż. Władysław Osiński. Kierownikiem inwestycji został w 1962 roku. Spokojny i rzetelny był osobą, która pilnowała całego procesu zezwoleń, projektów i budowy. Przeprojektował poddasza na mieszkania, część podziemi zaprojektował na świetlicę z tarasem. Z tak odpowiedzialnych zadań wywiązywał się doskonale. Odszedł na emeryturę w połowie 1971 roku. Starsi członkowie i pracownicy Spółdzielni wspominają skromnego mistrza budowlanego Franciszka Stanisza, pracownika Łaskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Był to doskonały fachowiec, solidny i rzetelny człowiek. Był jednym z budowniczych Pałacu Nauki i Kultury w Warszawie, w którym ozdobne elementy architektoniczne wykonane przez niego, można oglądać do dziś. Jego bloki były prawie bezusterkowe. Był wzorem pracowitości, nauczycielem dla innych i doskonałym organizatorem pracy na budowie. Spółdzielnia stanowiła już znaczące przedsiębiorstwo. Wzrosło zatrudnienie. To było już 18 zatrudnionych osób. Potrzebni byli ludzie nie tylko do procesu budowy, ale także do zarządzania nieruchomościami.

» LATA SIEDEMDZIESIĄTE

Dekada lat siedemdziesiątych dostarcza wielu interesujących wydarzeń. Kończy budowanie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego z Łaska. Jego obowiązki przejmuje Sieradzkie Przedsiębiorstwo Budowlane. Następuje nowa era w technologii budowania – z tradycyjnego na OWT czyli tak zwana "wielka płyta". Spółdzielnia uzyskuje zezwolenie na budowę biurowca i domu kultury i w 1972 roku zaczynają się wykopy. Uzyskuje też tereny pod budowę nowego osiedla "Osmolin, w obrębie ulic Osmolińska, Zielona i Spacerowa. W roku 1972 zostaje zakończona budowa połączonych osiedli Łaska I i II. Liczy ono 15 bloków mieszkalnych. W tym też roku oddany jest pawilon handlowy z apteką, u zbiegu ulic Łaskiej i Szkolnej. Jest to ładnie wykończony budynek, któremu dzierżawiący go PSS nadał nazwę "Delikates".

Na początku lat siedemdziesiątych Spółdzielnia przystępuje do zagospodarowania terenu w osiedlach Szkolna – Łaska – Osmolin. Prace porządkowe zostają zlecone Zakładowi Zadrzewiania i Zieleni z Łodzi. W tych też latach w zaadoptowanym pawilonie, kupionym od łaskiego przedsiębiorstwa, otworzono świetlicę. Od samego początku zauważalne było duże uczestnictwo dzieci i młodzieży, której ciekawą ofertę programową zaproponował rozpoczynający pracę na niwie społeczno – wychowawczej – Wiesław Płuciennik. W dziale inwestycji następuje istotna zmiana personalna. Na emeryturę odchodzi w 1971 roku kierownik inż. Władysław Osiński, a obowiązki jego przejmuje Paweł Mrozowski. Z upływu czasu wynika konieczność dokonywania remontów. Dlatego już w roku 1970 utworzono grupę remontową, która stała się zaczątkiem Zakładu Budowlano – Remontowego. Buduje on swoją bazę przy ulicy Zielonogórskiej. W roku 1974 oddany zostaje budynek farb i lakierów, magazyn główny i stanowiska garażowe. Już w roku następnym oddany jest do użytku budynek główny, w którym mieści się administracja ZBR i specjalistyczne pracownie. Zakład Budowlano - Remontowy utworzony został, aby wykonywać bieżące remonty, usługi dla ludności i w najbliższej przyszłości budować osiedla domków jednorodzinnych. Zarząd Spółdzielni ma dalekosiężne i ambitne plany rozwoju, realizacji których pomaga decyzja spółdzielczych władz centralnych o uruchomieniu Zakładu Prefabrykacji Domków Jednorodzinnych. Nie obywa się bez kłopotów. Znaczące związane są z ogrzewaniem budynków. Kotłownia miejska i osiedlowe są przeciążone. Dlatego zostaje wybudowana nowa kotłownia na ulicy Spacerowej. Stały kłopot to brak mieszkań. Chętnych do zamieszkania w mieszkaniach spółdzielczych jest tak dużo, że przez kilka lat Spółdzielnia nie rejestruje kandydatów i członków.

Budowana ilość bloków, nie taka mała, absolutnie nie zaspakaja potrzeb mieszkańców Zduńskiej Woli. Bardzo istotny moment w historii Spółdzielni dokonuje się w 1976 roku. Oddany zostaje oczekiwany z wielką niecierpliwością budynek przy ulicy Łaskiej 46, przeznaczony na pomieszczenia biurowe Spółdzielni, miejsce oddziaływań społeczno – wychowawczych i działalność kulturalno – oświatową. 1 października 1976 następuje uroczyste otwarcie w nowym obiekcie – Domu Kultury "Lokator". Dysponuje on salą widowiskową, pomieszczeniami do gier i telewizyjnymi i zajęć zespołów zainteresowań i klubów. W następnych latach zwiększają się zasoby mieszkaniowe Spółdzielni. Składają się na nie wybudowane w 1978 roku i następnym domki jednorodzinne przy ulicach Osmolińskiej i Bohaterów Westerplatte. Spółdzielnia staje się coraz większym przedsiębiorstwem. Zatrudnia już ponad 220 pracowników. Dlatego Zarząd, poprzez odpowiednie działania organizacyjne, dąży do jak najlepszego jej funkcjonowania. W tym celu wydziela trzy samodzielne agendy organizacyjne: dotychczasowy Zakład Budowlano – Remontowy, istniejący od 1 lipca 1977 roku Zakład Gospodarki Cieplnej i od 1 października tego roku wydzielone organizacyjnie Osiedle Łaska – Osmolin. Działają one jako jednostki samodzielne, na wewnętrznym ograniczonym rozrachunku, podległe organizacyjnie Zarządowi Spółdzielni. Wydzielone agendy odpowiadają za administrację i eksploatację, remonty, konserwacje i budowę obiektów. Wykonują także specjalistyczne usługi dla ludności.

W minionej dekadzie Spółdzielnia wybudowała 33 bloki i zarządza już 54 budynkami mieszkalnymi. W 2.965 lokalach spółdzielczych mieszka 12.458 osób, co stanowiło 30 proc. mieszkańców Zduńskiej Woli. Spółdzielnia liczyła wówczas 2.920 członków, 450 oczekujących i 1.693 kandydatów. A mieszkań nadal było za mało…

Wydarzeniem historyczno – politycznym tej dekady było wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku W kraju stanu wojennego. W zasadzie nie spowodowało to zakłócenia rytmu budowlanego, jedynie zauważalne były częste roszady personalne.

Spółdzielnia funkcjonuje poprzez swoje agendy:
-Zakład Budowlano – Remontowy
-Zakład Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi
-Dom Kultury "Lokator"

Wyniki finansowe szczególnie dwóch pierwszych z roku na rok poprawiają się. Pracownicy Spółdzielni mogą korzystać z utworzonej przychodni zdrowia. Spółdzielnia jest członkiem Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego. W roku 1983 przywrócono organowi samorządowemu nazwę Rady Nadzorczej (dotychczas Rada Spółdzielni). Istotnym faktem był nowy regulamin przydziału mieszkań uchwalony 19 listopada 1980 roku. Zgodnie z nim przydział mieszkań był całkowicie w gestii Spółdzielni, a podstawowym kryterium okres oczekiwania. W poprzednich latach bywało różnie. W wyniku kontroli inspektora CZSBM zniesiono odrębną kolejkę członków oczekujących na mieszkania własnościowe, co spowodowało liczne ich rezygnacje. Na osiedlach buduje się coraz więcej garaży systemem zawiązywania grup i dużym wkładem własnej pracy. Trwają budowy bloków mieszkalnych w obrębie ulic Ogrodowa, Getta Żydowskiego, Łódzkiej i osiedla "Panorama". Agendy nie przynoszą już strat finansowych i koszty eksploatacji bilansują się z ich dochodami. Nie bez znaczenia na uzyskanie lepszego wyniku miała oszczędność kosztów. Od 1987 roku działalność inwestycyjna koncentrowała się na osiedlu "Południe".

Plany Spółdzielni przewidują oddanie mieszkańcom dużego i właściwie rozwiązanego kompleksu mieszkaniowego. Wszystkie oddawane mieszkania posiadają centralne ogrzewanie, ciepłą wodę i wyposażone są w kuchnie gazowe. Duże nadzieje wiąże się z rozpoczętą budową elektrociepłowni. Rozwiązałaby ona problemy związane z ogrzewaniem mieszkań. W związku z przekazywaniem Rejonowemu Oddziałowi Energetyki Cieplnej urządzeń ciepłowniczych do eksploatacji, zmieni się zakres i potrzeba działania Zakładu Gospodarki Cieplnej. Osiedlowe kotłownie zostały włączone do Wydzielonego Osiedla "Łaska – Osmolin. Wobec tego ciężar wykonywania wszelkich remontów i konserwacji i starzejących się już osiedli został przeniesiony na Zakład Budowlano - Remontowy. Na osiedlu "Panorama" w 1988 roku zostaje oddany do eksploatacji pawilon usługowo – handlowy. Była to dekada bardzo intensywnych działań mających na celu uzyskanie jak największej ilości mieszkań. Pomagała w tym nowa technologia "wielkiej płyty". Wybudowano 107 bloków mieszkalnych, w nich 3048 mieszkań. Spółdzielnia posiada już 161 nieruchomości mieszkalnych i 6013 mieszkań o powierzchni użytkowej 302968 m2. Zarządza swoimi zasobami mieszkaniowymi poprzez trzy administracje w osiedlach "Łaska – Osmolin", "1000-lecia –Zachód" i " Południa". Zatrudnia we wszystkich jednostkach administracyjnych 235 pracowników. Zdarzyły się w tej dekadzie wydarzenia smutne z ludzkiego punktu widzenia – zmarli w młodym wieku wykonując powierzone obowiązki - Czesław Cackowski - wieloletni Przewodniczący Zarządu Spółdzielni i Czesław Wójciak – Zastępca Dyrektora Spółdzielni.

» LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE

Podobnie jak w latach poprzednich Spółdzielnia realizuje swoje statutowe zadania poprzez agendy: Zakład Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi, Dom Kultury i utworzony Pion Inwestycji, prowadzący całokształt zagadnień nadzoru inwestycyjnego i utrzymujący się z dochodów osiąganych z tego tytułu. Początek dekady to kolejna zmiana Zarządu Spółdzielni i likwidacja stanowiska zastępcy dyrektora ds. technicznych. Istotna zmiana to także likwidacja 1 stycznia 1990 roku Zakładu Remontowo – Budowlanego i utworzenie na tym terenie Bazy Techniczno – Materiałowej, jako zaplecza technicznego dla ZGZM. Zakład także został zreorganizowany poprzez utworzenie 8 jednostek osiedlowych: "Łaska I i II", "Osmolin A i B", "Zachód A, B i C", "Południe A i B". Dzięki zmianom organizacyjnym zatrudnienie zmniejszyło się do poziomu 199 pracowników na koniec 1999 roku. Ważną finansowo i organizacyjnie sprawą było całkowite rozliczenie zadań inwestycyjnych osiedli "Panorama" i "Południe". Smutny fakt to śmierć Władysława Makowskiego – Przewodniczącego Rady Nadzorczej Spółdzielni. Rada Nadzorcza obraduje już w siedemnastoosobowym składzie. Realizowane są zadania inwestycyjne na osiedlu "Południe". W maju 1991 roku oddano do użytku pawilon usługowo – handlowy "Osmolin". Jego użytkownikami zostali: SM "Lokator", ZOZ, PKO i sklep spożywczy. Realizowane jest też budownictwo towarzyszące w formie garaży, pawilonów usługowych, sklepów i innych niezbędnych punktów do funkcjonowania osiedli. Niepokojącym zjawiskiem jest rosnące zadłużenia mieszkańców. Dlatego też Spółdzielnia prowadzi od 1992 roku aktywną egzekucję należności, korzystając ze wszystkich form prawnych. Niestety, dla niektórych członków kończą się one eksmisją. W roku 1993 zaczęto instalować podzielniki kosztów ogrzewania mieszkania. Pozwoliło to na indywidualne rozliczanie zużycia ciepła przez mieszkańców opomiarowanych budynków. Rozliczeń dokonywać będą firmy zewnętrzne wyłonione w przetargu. Koszt podzielników został sfinansowany przez MPEC w Zduńskiej Woli. Wdrażane jest również opomiarowanie zużycia wody w zasobach Spółdzielni, poprzez montowanie wodomierzy. W roku 1994 oddano do użytku pawilony handlowe przy ulicy Zielonej i Srebrnej. Również w tym roku dokonano podłączenia 9 budynków z osiedli "Szkolna – Osmolińska" do miejskiej sieci cieplnej. Zaczął się proces wymiany grzejników panelowych na żeliwne. We wszystkich mieszkaniach zainstalowane są zawory termostatyczne na grzejnikach. W celu zmniejszenia strat ciepła w blokach, zaczyna się proces ocieplanie ścian zewnętrznych budynków w ramach "Programu poszanowania energii cieplnej w SM "Lokator". Pierwszym ocieplonym w 1995 roku został blok stojący przy ulicy Pomorskiej 19. W roku 1994 po raz pierwszy wypłacono bonifikatę z tytułu opłat za ciepło. W następnym roku rozpoczęto modernizację sieci TV – SAT. Na osiedlu "Południe"oddano w 1996 roku 4 domki jednorodzinne, budowane z własnych wkładów użytkowników. Docelowo planowana jest budowa szeregowo 16 takich obiektów. Na wszystkich osiedlach trwają modernizacje typu: budowa parkingów, chodników, właściwych wjazdów na osiedla. W roku 1998 zrealizowano pierwszy etap robót związanych z wykonaniem kanalizacji deszczowej i zagospodarowaniem osiedla "Łaska I". Trwa proces wyposażania w instalację ciepłej wody użytkowej kolejnych budynków i kompleksowej termomodernizacji polegającej na dociepleniu ścian zewnętrznych, wymianie stolarki okiennej i drzwi wejściowych. Wykonano ją w dwóch budynkach: Szkolnej 26 i Szkolnej 22 – najstarszych obiektach w zasobach Spółdzielni. W minionej dekadzie Spółdzielnia wybudowała kolejnych 14 bloków i zarządza już 159 budynkami mieszkalnymi. Ostatni został wybudowany w roku 1999 przy ulicy Wieniawskiego 8. Mieszkań jest 6467 o całkowitej powierzchni użytkowej 328.524 m2. Liczba członków zamieszkałych ze współmałżonkami w zasobach Spółdzielni wynosi na koniec 1999 roku - 6863, oczekujących natomiast na przydział mieszkania – 953 członków.

W blokach spotkać się można było z aktami wandalizmu typu: niszczenie ścian na klatkach schodowych, włączników światła, zaśmiecanie, kradzieże żarówek i zaworów czerpalnych. Oczywiście nie były one nagminnie. Zarząd poprzez różne formy oddziaływania społeczno – wychowawczego likwidował te zjawiska. Ceny mieszkań nie były niskie w stosunku do ówczesnych zarobków. W czerwcu 1960 roku na Walnym Zgromadzeniu Członków ustalono, że członek musi wpłacić 15% wartości mieszkania przed rozpoczęciem budowy bloku, a 85% spłaca przez 40 lat w formie czynszu. Ale już w 1965 roku zostaje wprowadzony tytuł „kandydata na członka” uchwałą Rady Ministrów z 22 maja 1965 roku. Mogła to być osoba posiadająca mieszkaniową książeczkę oszczędnościową PKO. Członek był już zobowiązany do wpłaty 20% wkładu mieszkaniowego. Także w roku 1965 Walne Zgromadzenie Członków zostaje uchwałą zmienione na Zebranie Przedstawicieli Członków.

Były także kłopoty z wodą, a właściwie z jej brakiem. Niedostatki wody częściowo zostały zlikwidowane w roku 1969, po oddaniu wybudowanego ujęcia stacji pomp w Opiesinie. Porządkowano także tereny wokół bloków, sadzono drzewa i krzewy, starano się i dbano o estetykę osiedli. Poszczególne zarządy Spółdzielni nie zapominają o działalności społeczno – wychowawczej. Powstaje ognisko przedszkolne, świetlica z tarasem, modelarnia, kółko sportowe. W roku 1967 otworzono filię biblioteki miejskiej. Zaczęto tez budowę garaży. Najważniejszy był jednak problem mieszkań, których ciągle było za mało. Trzy firmy budowały bloki spółdzielcze. Sieradzkie Przedsiębiorstwo Budowlane wybudowało bloki przy ul. Szkolnej 26 i Szadkowskiej 20, Spółdzielcze Przedsiębiorstwo Budowlane z Łodzi bloki przy Osmolińskiej 33 i 35, a pozostałe do 1969 roku Łaskie Przedsiębiorstwo Budowlane, przemienione w Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego. Nadmierna ilość chętnych na mieszkania spółdzielcze spowodowała, że w 1965 na pewien czas przerwano zapisy na członków i kandydatów. Ale równocześnie w lipcu 1964 roku Walne Zgromadzenie Członków przyjęło uchwałę o przydzielaniu mieszkań „osobie będącej fachowcem lub pracownikiem niezbędnym dla miasta”. Nie zawsze było to przestrzegane, a czas oczekiwania na mieszkanie wydłużał się. Dlatego też utworzono komisję przydziału mieszkań. Historię tworzą ludzie. Bloki zostają, a ludzie odchodzą. Dlatego niektórym warto poświęcić słów kilka. W historii Spółdzielni było wielu ofiarnych pracowników i działaczy spółdzielczych.

Wspomnieć wypada Feliksa Pawlaka - pierwszego Przewodniczącego Zarządu, który w skutek nawału pracy i odpowiedzialności doznał załamania nerwowego. W trakcie pobytu w Zakładzie Leczniczym w Warcie targnął się w 1963 na życie. Oddaną spółdzielni jednostką i świetnym fachowcem był inż. Władysław Osiński. Kierownikiem inwestycji został w 1962 roku. Spokojny i rzetelny był osobą, która pilnowała całego procesu zezwoleń, projektów i budowy. Przeprojektował poddasza na mieszkania, część podziemi zaprojektował na świetlicę z tarasem. Z tak odpowiedzialnych zadań wywiązywał się doskonale. Odszedł na emeryturę w połowie 1971 roku. Starsi członkowie i pracownicy Spółdzielni wspominają skromnego mistrza budowlanego Franciszka Stanisza, pracownika Łaskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Był to doskonały fachowiec, solidny i rzetelny człowiek. Był jednym z budowniczych Pałacu Nauki i Kultury w Warszawie, w którym ozdobne elementy architektoniczne wykonane przez niego, można oglądać do dziś. Jego bloki były prawie bezusterkowe. Był wzorem pracowitości, nauczycielem dla innych i doskonałym organizatorem pracy na budowie. Spółdzielnia stanowiła już znaczące przedsiębiorstwo. Wzrosło zatrudnienie. To było już 18 zatrudnionych osób. Potrzebni byli ludzie nie tylko do procesu budowy, ale także do zarządzania nieruchomościami. proxy?sig=f301fd7776a5fc48fc73fdebdbc383 Więcej o historii SM Lokator można znaleźć na stronie tejże na. Od lat 60-tych XX wieku aż po wiek XXI, kiedy to zamieszkali lokatorzy na os. Południe: http://smlokator.pl/strona,historia.html

Opr. KaMi S

żródło: smlokator

Fot. za zgodą zarządu spółdznielni z nasze..fm

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJakoś to załatwimy...

Taksówkarz wiezie ładną kobietę. Kiedy dojechali na miejsce okazuje się, że ta nie ma pieniędzy na opłacenie kursu. Taksówkarz na to: - Niech się pani nie martwi, jakoś to załatwimy...

Po czym zawraca auto, jedzie za miasto na sporą, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawie.

- Ależ proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze! Proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża, którego bardzo kocham... - mówi kobieta prawie płacząc.

- A ja mam czterdzieści królików, więc rwij trawę i nie dyskutuj! - odpowiada taksówkarz.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u