Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Warto przypomnieć: Chojnowski dwukrotnie stawał na podium w Londynie

Warto przypomnieć: Chojnowski dwukrotnie stawał na podium w Londynie

imgresPisaliśmy w ubiegłym tygodniu o złocie, jakie na XIV Paraolimpiadzie w Londynie w grze singlowej w tenisie stołowym zdobył wychowanek łaskiego klubu, Patryk Chojnowski. Ale, bijąc się w piersi, powracamy do udziału tego zawodnika na igrzyskach.

 

Patryk z Londynu przywiózł nie jeden, a... dwa medale! Poza złotem, także srebro. Ten drugi krążek wywalczył w grze drużynowej razem z Sebastianem Powroźniakiem. Jego trenerami są obecnie Elżbieta Madejska i Tomasz Krzeszewski. A 22-letni Patryk trenuje w klubie "Start" Ostródzianka Ostróda, choć przez lata był związany z łaskim tenisem stołowym, gdzie trenował pod okiem Longina Wróbla. W ubiegłym roku Patryk zdobył w Splicie taki sam zestaw medali na Mistrzostwach Europy. Złoto solo, srebro drużynowo.
- Na londyńskiej fali grało mi się swobodnie i wierzę, że niebawem na stałe zagoszczę w reprezentacji Polski - wyznał portalowi sportowefakty.pl mistrz igrzysk paraolimpijskich w tenisie stołowym, Patryk Chojnowski.
22-letni Chojnowski w minioną niedzielę wrócił z paraolimpiady, gdzie zdobył dwa medale.
- Odbył z zespołem tylko jeden trening, ale jest w takiej formie i nastroju, że byłem spokojny o jego występ - powiedział PAP trener mazurskiej drużyny, Tomasz Krzeszewski, który jest jednocześnie selekcjonerem kadry narodowej.
Chojnowski, który jako 8-letni chłopiec jadąc pożyczonym od kolegi rowerem został potrącony przez samochód i doznał zmiażdżenia prawego stawu skokowego (groziła mu amputacja nogi, ale nie zgodził się na nią jego ojciec), w finale paraolimpiady wygrał z Chińczykiem Yangiem Ge 3:0.
- Przełomowy był pierwszy set, w którym przegrywałem już 4:9. Wcześniej z tym rywalem dwukrotnie przegrałem, dlatego nie byłem wcale pewny złota. Myślę, że mój rywal, któremu kiedyś wybuchła petarda w prawym ręku i dlatego mu ją amputowano, spokojnie poradziłby sobie w naszej silnej lidze - ocenił polski pingpongista.
- Sukces w Londynie sprawił, że mam wielką chęć do pracy. Co prawda teraz przydałby mi się tydzień wolnego, ale nie ma takiej możliwości. Mecze, treningi, do tego ogromne zainteresowanie mediów, liczne spotkania w Ostródzie, Olsztynie, Warszawie. To wszystko jest męczące, ale mnie się podoba i nie zamierzam narzekać. A w superlidze chcę dalej wygrywać, nawet z najlepszymi, jak Lucjan Błaszczyk, Bartosz Such czy Daniel Górak. Zresztą z dwoma ostatnimi już sobie radziłem, nigdy nie pokonałem Lucka - przyznał Chojnowski. Tenisista pochodzący z Łasku ma być w tym sezonie liderem ekipy z Ostródy. Oprócz niego w składzie są Karol Szarmach i pierwszy reprezentant Indii w krajowych rozgrywkach - Amalraj Anthony.

Ewa Dobrowolska

Więcej o Patryku: http://www.przegladsportowy.pl/Inne-dyscypliny-Patryk-Chojnowski-chce-zostac-mistrzem-Polski-,artykul,91695,1,857.html

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKiedy przychodzi Matka Boska...

Na religii dzieci uczą się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Stasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- Jak idziemy spać i gasimy światło, to po jakimś czasie mama woła: O Matko Boska, znowu ty?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u