Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności W muzycznej koncerty karnawałowe aż dwa

W muzycznej koncerty karnawałowe aż dwa

KARNAW63Wiosenna aura z temperaturami powietrza dochodzącymi chwilami nawet do 15 st. C dość niespodziewanie zagościła w w sobotę 2 lutego w Sieradzu. Równie ciepła i wiosenna atmosfera panowała w tym dniu w szkole muzycznej, w której odbyły się dwa Koncerty Karnawałowe nauczycieli.

 

Publiczność została powitana przez chór nauczycieli piosenką „New York, New York”. Następnie na scenie pojawił się największy, czternastoosobowy zespół, w wykonaniu którego zabrzmiały kompozycje D. Szostakowicza – Walc nr 2 i R. Sakamoto – „Zakazane kolory”. Podczas takiego koncertu nie mogło zabraknąć muzyki filmowej. Pojawiły się motywy z „Piratów z Karaibów” (duet Ewa Wlazło i Izabela Rudzka), z „West side story” (Ewa Wlazło i Andrzej Grzeskowiak), czy z „A walk to remember” (Katarzyna Michaluk – wiolonczela i Magdalena Ristau – fortepian). Za sprawą Silvii Csefalvayovej – akordeon, mogliśmy usłyszeć dwie wspaniałe kompozycje: V. Zubitsky`ego - „Flumen” utwór zagrany z akompaniamentem fortepianu (Marek Matuszczak) oraz „Rue d'Orseil” z cyklu „Promenada” - dzieło S. Hille`a przeznaczone na akordeon i gitarę (Magda Kowalczyk). Wiele niespodziewanych wrażeń dźwiękowych dostarczyła kompozycja J.H. Becka - „Motywy” na kotły i fortepian brawurowo wykonana przez Pawła Krasińskiego i Magdalenę Miller.
Jedyną klasyczną kompozycją muzycznego wieczoru była Siciliana z koncertu Es – dur na trąbkę J. Haydna. Piękną kantyleną popisał się Damian Michaluk, któremu akompaniował na fortepianie Marek Matuszczak. Po mniej znany utwór Astora Piazzolli sięgnął zespół składający się z następujących muzyków: Ewa Pławska – skrzypce, Dariusz Wlazło – akordeon, Małgorzata Łacwik – gitara, Ewa Wlazło – fortepian i Emil Jarząb - kontrabas. „Tango preparense”, bo o tym utworze mowa, zostało nagrodzone gromkimi brawami przez słuchaczy. Do nucenia znanych melodii sprowokował publiczność występ kwintetu akordeonowego (Marcin Wieczorek, Jakub Toboła, Emil Jarząb, Przemysław Pawlak, Sławomir Cieślak). Panowie zagrali wiązankę melodii z okresu międzywojnia - „Piosenka przypomni Ci”, „Chryzantemy złociste”, „Jesienne róże” i „Umówiłem się z nią na dziewiątą”. Zdecydowanie inny rodzaj muzyki zaproponowali panowie: Damian Michaluk – trąbka, Jarosław Dybek – fortepian, Emil Jarząb – gitara basowa i Paweł Krasiński – perkusja. W ich wykonaniu zabrzmiał funkowy „JB & MP” E. Valdkampa, a następnie do składu dołączył Jacek Kaleta – saksofon, aby wspólnie wykonać „Little girl” A. Vizzutti`ego. Koncert zakończyła kompozycja J. Mikuły - „Moje serce to jest muzyk”, w której partię solową powierzono absolwentce PSM I st. w Sieradzu Julii Sobczyk. Wielkie brawa należą się również nauczycielom i rodzicom zajmujących się techniczną obsługą koncertu. Bez ich dyskretnej i sprawnej pracy wykonawcy nie mieliby łatwego życia.
Dziękujemy wspaniałej, sieradzkiej publiczności za ciepłe przyjęcie i dwukrotne wypełnienie po brzegi Sali Koncertowej PSM I st. w Sieradzu. Tym razem dochód ze sprzedaży biletów – cegiełek zostanie przeznaczony na zakup wiolonczeli. W imieniu uczniów i nauczycieli serdecznie dziękujemy melomanom i zapraszamy na kolejne koncerty.

Tekst i foto: Sławomir Cieślak PSM I st. w Sieradzu

Fragment tego koncertu można zobaczyć tutaj - link: https://www.youtube.com/watch?v=R6pxb6OdfYo

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyA może by tak wyjechać w Bieszczady...?

Egzamin wstępny na studia - kierunek nauki polityczne. Doktor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez rząd premiera Morawieckiego?
Dziewczyna milczy.
- No to może Pani wie coś o założeniach polityki społecznej rządu?
Dziewczyna nadal milczy.
- A wie Pani chociaż kto jest Jarosław Kaczyński ?
Dziewczyna milczy i milczy.
Doktor myśli; może jest niemową? Jednak po chwili pyta:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad, Panie doktorze.
Doktor zamyślił się głęboko, podszedł do okna, wyjrzał na ulicę, chwilę się zastanowił i powiedział samo do siebie:
- Kurcze..., może by tak wszystko rzucić i wyjechać w te Bieszczady?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u