Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Zduńskowolscy i łascy policjanci w czołówce wojewódzkiej "Patrolu Roku"/foto/

Zduńskowolscy i łascy policjanci w czołówce wojewódzkiej "Patrolu Roku"/foto/

216-92389Wojewódzkie eliminacje 26. Edycji Ogólnopolskich Zawodów Policjantów Prewencji „Patrol Roku” za nami. W zawodach wzięło udział 46 funkcjonariuszy reprezentujących wszystkie komendy miejskie i powiatowe policji z województwa łódzkiego.

 

Konkurs był formą doskonalenia zawodowego policjantów prewencji, czyli tych najczęściej spotykanych na ulicach polskich miast. Funkcjonariusze tworzący dwuosobowe patrole musieli wykazać się ogromną wiedzą, sprawnością fizyczną oraz umiejętnościami praktycznymi. Rywalizowali ze sobą w pięciu konkurencjach: test z wiedzy policyjnej, interwencje policyjne, techniki obezwładniania osób, strzelanie sytuacyjne i bieg pościgowy. Strzelanie sytuacyjne przeprowadzono na strzelnicy w Komendzie Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli, natomiast pozostałe konkurencje rozegrano na terenie łódzkiego Oddziału Prewencji Policji. Po podsumowaniu punktacji wyłoniono zwycięzców:
- I miejsce – KPP Zduńska Wola – st. sierż. Marcin Dubiak i post. Bartosz Winiarski
- II miejsce: KPP Pabianice – sierż. Sylwester Kaźmierczak i st. post. Mikołaj Bobowicz
- III miejsce: KPP Łask – asp. szt. Przemysław Wolniak i sierż. szt. Marcin Lewski
Laureaci eliminacji wojewódzkich odbiorą nagrody podczas uroczystości obchodów Święta Policji w Łodzi. Dwie najwyżej sklasyfikowane pary patrolowe wezmą udział w ogólnopolskim finale zawodów, który odbędzie się 10 - 13 września 2019 r. w Szkole Policji w Słupsku. Serdecznie gratulujemy zwycięzcom, a reprezentantom województwa łódzkiego życzymy powodzenia w finale!

Opr. KaMi S/Fot. KWP Łódź

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u