Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie „Młodość z… maseczką”

„Młodość z… maseczką”

PIORNIK1Podobno każde pokolenie ma własny czas, próbuje zmienić świat. Czas mojego pokolenia to czas pandemii, a świat zmienił się sam, bez naszej interwencji…

 

„Młodości dodaj mi skrzydła”… i żel antybakteryjny. Tak wielu z nas będzie wspominało swoje najpiękniejsze lata, które przypadły na czas marazmu. Nie ulega wątpliwości, że swoim dzieciom będziemy serwować opowieści o tym, jak wasz tatuś bądź mamusia wagarowali on – line, zakochali się bez pamięci w dziewczynie odzianej w maskę, pod którą skrywała oryginalny kształt nosa, gdy zostali zmuszeni do organizowania partyzanckich wręcz, nielegalnych parapetówek… Jak więc wygląda życie młodego człowieka teraz?
To nie żart – tęsknimy za szkołą. Tęsknimy za ławką, tęsknimy za kartką papieru zamiast ekranu, tęsknimy za sobą… Nie przypuszczałabym, że w czasach XXI wieku, zanim wybuchła pandemia, próbowano odkleić nas od laptopów, smartfonów czy też innych wytworów Doliny Krzemowej, w ciągu kliku miesięcy przygwożdżą nas do komputerów. Paluszek i główka, a zwłaszcza główka, to nie jest już szkolna wymówka, tylko faktyczne wołanie naszych głów o przerwę po kilku godzinach wystawiania jej na działalność fal elektromagnetycznych. Nasze pokoje stały się naszymi salami lekcyjnymi, nasze łóżka stały się naszymi biurkami, do swojej izolatki dostarczają nam, albo my sami sobie, jedzenie. W pewnym sensie można powiedzieć, że jesteśmy jak zwierzęta w zoo. Czasami musisz się pokazać, gdy jesteś głodny, dadzą ci jeść, a po całym dniu siedzenia w klatce możesz wyjść na wybieg. On – line nie będzie skutkował deficytem wiedzy, ale raczej deficytem ewolucji…
A jak poznawać ludzi, kiedy każdy osobnik homo sapiens to twój potencjalny wróg? Na randki można chodzić tylko w reżimie sanitarnym? Okazywanie sobie miłości tradycyjnymi sposobami, takimi jak: przytulanie, trzymanie za rękę czy całowanie to brak odpowiedzialności obywatelskiej! Teraz nie musisz już drżeć o wierność swojej drugiej połówki. Przecież zgodnie z zaleceniami może ona (ale z zachowaniem ostrożności!) przebywać tylko w twoim towarzystwie. Nie mniej jednak kwarantanna to test na wytrzymałość związków i przyjaźni. Rzadko kiedy udaje się nawiązać z kimś nową więź, coraz trudniej pielęgnować stare. Zaczęliśmy obracać się w coraz węższych gronach, czasami rozmawiamy już tylko z jedną, najbliższą osobą. Media społecznościowe nigdy nie zastąpią przebywania w społeczności, wiadomość z buźką nie zastąpi uśmiechniętej buźki drugiej połówki czy przyjaciela… Samotność jest największym problemem nas młodych. Stajemy się jak Robinson Kruzo, zostając na bezludnej wyspie ze swoim najbliższym Piętaszkiem.
I gdzie się podziały tamte prywatki?... A w murowanych piwnicach, garażach, szopach z zabitymi oknami, mieszkaniach. Młodzi Polacy naprawdę stają się jedną wielką rodziną, ponieważ każda osoba spoza wielkiej piątki to ojca syna matki zięć, posiadający kropelkę tej samej krwi co ty. Ewentualnie są to zabłąkani wędrowcy lub pielgrzymi, będący tymczasowymi stale zamieszkującymi domatorami. Wiele razy czytaliśmy w podręcznikach od historii o państwach podziemnym, drugim obiegu, nielegalnych spotkaniach, zgromadzeniach, ale nigdy nie przypuszczalibyśmy, że w czasach pokoju i praw człowieka zostaniemy w pewnym stopniu rebeliantami. Nasze „osiemnastki”, studniówki przepadły. Jedynie maturzyści z 1981 roku mogą zrozumieć, co oznacza brak tak wyjątkowego, jedynego balu szkolnego w życiu. Każdy wiek ma swoje prawa, nasz nie ma nawet prawa do rozrywki…
Bardziej doświadczony, starszy ode mnie człowieku, zanim powiesz o nas, że zachowujemy się w sposób nieodpowiedzialny, pomyśl, jak piękną miałeś młodość. Mogłeś zdobyć rzetelną edukację, nawiązać wspaniałe przyjaźnie, wyszaleć w odpowiednim momencie, ale przede wszystkim mogłeś marzyć… Marzyć o wiele śmielej niż my, gdy świat codziennie staje na głowie.

Mi - La

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKiedy przychodzi Matka Boska...

Na religii dzieci uczą się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Stasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- Jak idziemy spać i gasimy światło, to po jakimś czasie mama woła: O Matko Boska, znowu ty?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u