Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Tęcza w roli aureoli

Tęcza w roli aureoli

PIORNIK1Przyszli wczesnym rankiem, porankiem, bez uprzedzania, bez zapowiadania, bez telegramów wysyłania. Ktoś powie, że prostacko, że bez osobistej kultury, że tak z grubej rury. Niespodziewanie, nieoczekiwanie i niezapowiedzianie. Wbrew kultury normom, poza społecznego pożycia formą. Wbrew wszelki zasadom, poza grzeczności fasadą, bezceremonialnie, choć oficjalnie i legalnie.

A że rano bardzo? Kto rano wstaje, temu pan bóg daje trzy sera plasterki, poranne rozterki i dwie kajzerki. Gość w dom, Bóg w dom, taka zasada niepisana obowiązuje i do ugoszczenia przybyłych zobowiązuje, do herbaty zaparzenia, zaprzeczenia o sytuacji niezręczności i uprzejmości. Przybyli herbaty nie chcieli, chyba nawet dzień dobry nie powiedzieli, bo zapomnieli. Butów w progu nie zdjęli. Może skarpet zabrudzić nie chcieli? Mówią, że nie przyszli na śniadanie, oni zabierają na przesłuchanie do szoł talent, taki casting na gotowanie, brudów pranie, publiczne win wyznanie, kolorów z tęczy wymazanie. Taki casting to wyzwanie. Dla organizatorów uznanie za tak precyzyjne i widowiskowe wszystkiego zorganizowanie. Jednak najpierw dokumentów kandydatki przeglądanie. Zaświadczenia o niekaralności, względem kościoła uczynności, bezpretensjonalnej służalczości, intelektualnej prostolinijności, cielesnej lojalności, sakramentów przyjęcie, od kolorów życia odcięcia. Bardzo proszę, wołajcie księdza. Niech tutaj spocznie wasza ekscelencja i jej starcza demencja oraz umysłowa impotencja. Prosić petenta, tak życzy sobie eminencja, dobroci i prawości esencja. Sprawy przedmiot to aureola lica matki i syna okalająca, sztuk dwie, tęczowa. Jakieś LGBT, coś kiedyś słyszałem, ale nie znam, nie widziałem, z nikim takim nie rozmawiałem, ręki też nie podałem, bo przecież nie jestem pedałem.
Wracając do sprawy toku, to chyba jesteśmy w mentalnym rynsztoku, stoimy w wulgarnym rozkroku, czy tak nie jest, księże proroku? Czy to tak wypada, że na głowę matki boskiej tęczową aureolę się zakłada? Nie wypada, szczególnie, gdy się pali ideologiczne skręty i przez to wpada w myślowe odmęty, które w mózgu robią mętlik. To są życiowe wykręty, zawodowe zakręty, niemoc do win własnego wyznania i przed bliźnim skrzywdzonym się kajania. To jest kijem Wisły zawracanie, uwagi od istotnych spraw odwracanie, cudzą broszką nadmierne zainteresowanie, swetra na lewą stronę przewracanie, grzechów z siebie zmazywanie, tęczą zasłanianie, z prawdą się mijanie. To wszystko to moralne utykanie, kamieniami w niewinnych rzucanie, jadem pogardy opluwanie, wysokie o sobie samym mniemanie, rąk przy sobie nietrzymanie, nieumiarkowane branie, z godności okradnie. Oto całe przesłuchanie, winnej surowe ukaranie, matki boskiej z tęczy rozebranie. To było bardzo kiepskie zeznanie, z prawdą się mijanie, czegoś ewidentne ukrywanie, z tęcza zbratanie, z mniejszościami zjednanie, symboliczne ręki bliźniemu i bliźniej podanie. To było takie wymowne o szacunek wołanie, do refleksji nakłanianie, wyszło z tego przesłuchanie, zatrzymanie, oskarżonej niegodnych czynów wmawianie, zamętu sianie, drogi śledztwa wytyczanie, poszlak badanie, dowodów zbieranie, tęczy okruchów na dywanie szukanie, jednak nastąpiło śladów zadeptanie. Takie na wyrost czepianie, tęczą uwagi odwracanie.

Magda

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPrzygoda księdza z nastolatką

Przez miasto jedzie zatłoczony tramwaj.
Nagle motorniczy gwałtownie hamuje. Atrakcyjna nastolatka traci równowagę i z impetem wpada na księdza, który siedzi obok niej.
Tak niefortunnie, że siada mu na kolanach.
Po chwili zdumiona spogląda na kapłana i z podziwem i mówi:
- Ho, ho, ho, proszę księdza...!
- To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zakrystii..

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u