Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności KAJETAN TRĄBCZYŃSKI I POWRÓT SIERADZKIEGO PIWA

KAJETAN TRĄBCZYŃSKI I POWRÓT SIERADZKIEGO PIWA

Browar1950Mój przodek, Kajetan Trąbczyński, w latach 1872-1876 założył pierwszy przemysłowy browar w Sieradzu. Choć pochodził z tzw. nieprawego łoża, osiągnął niemało. Przeszedł wszystkie stopnie kariery piwowara: od młodzieńca terminującego w niewielkim zakładzie, po inwestora i właściciela jednego z największych browarów regionu. Rezygnując z zarządzania przedsiębiorstwem w sile wieku, zajął się aktywnością społeczną i sportową, pozostając jednak w silnym związku z własnym browarem i całą branżą. Dziś obchodzimy 114 rocznicę jego śmierci (zm. 13.11.1905), a ja, razem z najbliższymi, podjąłem trudne wyzwanie, mające przywrócić tę nieco zapomnianą postać miastu. Tym sposobem już w grudniu 2019 r. będziemy mogli napić się tradycyjnie uwarzonego, prawdziwie sieradzkiego piwa!

 

Kajetan Trąbczyński urodził się 7.02.1837 w Kajetanowie, części wsi Prusinowice k. Mikołajewic, jako nieślubny syn panny Teofili Trąbczyńskiej. Miała ona więcej dzieci, w tym syna Józefa Teofila. Rodzina zmieniała miejsce zamieszkania. Dwaj bracia pierwsze kroki w piwowarstwie stawiali w dworskich browarach należących do zamieszkiwanych przez nich majątków: Józef Teofil w Zapuście Małej, Kajetan w Smardzewie (w późniejszych latach wykupił również folwark w Zapuście Małej). W 1870 r. Trąbczyńscy sprzedali majątek w Prusinowicach. Dzięki pozyskanym w ten sposób pieniądzom, w latach 1872-1876 Kajetan Trąbczyński wraz z żoną wykupili tzw. wójtostwo w Sieradzu, na którym wybudował nowoczesny browar parowy razem z towarzyszącymi budynkami gospodarczymi a także neoklasycystyczny pałac. Przy okazji jego budowy natrafiono na ludzkie szczątki związane z cmentarzem funkcjonującym od XIII do końca XVIII wieku przy rozebranym na początku XIX stulecia kościele noszącym wezwanie świętego Mikołaja. Szczątki zostały zebrane i po latach złożone w kaplicy św. Kajetana, ufundowanej dla upamiętnienia zlikwidowanej nekropolii.
Browar Kajetana Trąbczyńskiego w Sieradzu był pierwszym nowoczesnym browarem wybudowanym w tym mieście. Przez lata stanowił on chlubę lokalnego przemysłu. Pełne uznania artykuły można odnaleźć w prasie tego okresu. O branżowej aktywności Kajetana świadczy nieustanne rozwijanie przedsiębiorstwa, udział w międzynarodowych targach i wystawach browarniczych (po targach w Niżnym Nowogrodzie w 1896 r. ukazała się relacja podpisana inicjałem K. Trąbczyński, w której autor wnikliwie opisał poszczególne stanowiska oraz przedsiębiorstwa) a także uczestnictwo w kształtowaniu życia gospodarczego regionu: w roku 1899 wraz z Józefem Trąbczyńskim z Kalisza i łódzkim piwowarem Ludwikiem Anstadtem wziął udział w zjeździe piwowarów z guberni kaliskiej i piotrkowskiej. W 1885 roku prowadzenie browaru powierzył swoim synom, wspierając ich działalność i w znacznym stopniu oddając się aktywnościom społecznym: współtworzył Ochotniczą Straż Pożarną w Sieradzu i wspierał rozwijający się wówczas ruch sportowy, co znalazło odbicie zwłaszcza w związkach z organizacjami kolarskimi. Od tej pory browar był znany jako Browar Braci Trąbczyńskich. Niestety, z czasem Trąbczyńscy popadli w tarapaty finansowe i na początku XX wieku utracili browar. Kajetan (senior) wkrótce potem zmarł.
W kolejnych latach bracia kontynuowali działalność browarniczą m in. dzierżawiąc nieistniejący już zakład w Wieluniu. Kajetan Jakub Trąbczyński przed I wojną światową ze wspólnikiem utworzyli browar w Nowomikołajewsku (dzis. Nowosybirsk), który musieli opuścić w obliczu rewolucji bolszewickiej. Młodszy, Kajetan działał później w Wielkopolsce - w latach 20. był kierownikiem browaru w Kobylopolu koło Poznania, a jeszcze przed drugą wojną światową należał do członków zwyczajnych Związku Browarów w Polsce. Osobiście wywodzę się od jednej z córek Kajetana seniora, Marii. Założyciel sieradzkiego browaru wydał córkę za aptekarza Stefana Idzikowskiego, dziadka mojej babci. Jej syn, a mój ojciec, od lat pielęgnuje rodzinne tradycje i roztacza opiekę nad ocalałymi pamiątkami. Browar w Sieradzu pozostał w rękach kolejnych właścicieli, Danielewiczów, aż do 1950 r., gdy państwowym dekretem wszystkie browary w Polsce zostały znacjonalizowane. Niedługo potem sieradzki browar zamieniono w zakład przetwórstwa warzywno-owocowego, przerywając jego 80-letnią historię. W trosce o zachowanie rodzinnej tradycji oraz regionalnego dziedzictwa razem z kuzynem Sebastianem Wawszczakiem – piwowarem tradycjonalistą - a także Joanną Włochacz, niestrudzoną partnerką - zapragnęliśmy odtworzyć smak dawnego piwa z sieradzkiego browaru. Mogło się to udać dzięki możliwościom rodzinnych doświadczeń piwowarskich oraz browarnictwu kontraktowemu.
Rekonstrukcję piwa z browaru Trąbczyńskich oparliśmy na kilku podstawowych wytycznych, które pozwoliły nam rzetelnie podejść do trudnego zagadnienia. Naszym celem jest wzbogacenie regionu o dobry produkt, którego spożywanie będzie ogromną przyjemnością dla wszystkich, ale który również będzie w jak najwyższym stopniu odpowiadał parametrom oraz walorom smakowym dawnego polskiego piwa. Przyjęliśmy następujące wytyczne:
- Historyczna receptura
- Tradycyjna technologia produkcji, w tym zacieranie dekokcyjne, fermentacja bezciśnieniowa i leżakowanie w osobnych tankach
- Składniki tożsame z wykorzystywanymi w regionie na przełomie XIX i XX wieku
- Odpowiednio wybrane miejsce produkcji - browar posiadający sprzęt, personel i strategię, które umożliwiają przeprowadzenie produkcji w oparciu o tradycyjną technologię.
Nadzór (technologia i receptura) nad produkcją piwa sprawuje nieformalna Inicjatywa na Rzecz Dziedzictwa Ziemi Sieradzkiej.

Michał Szymański

Na zdjęciach: Michał Szymański, Sebastian Wawszczak, Joanna Włochacz

fot:terra-siradiensis.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u