Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności "WIERSZE" Z SZUFLADY SKLEPOWEJ. DEBIUT LITERACKI BOGUSI MAJKOWSKIEJ

"WIERSZE" Z SZUFLADY SKLEPOWEJ. DEBIUT LITERACKI BOGUSI MAJKOWSKIEJ

bmfotoczoloOficjalnie Bogumiła Majkowska. Ale woli, zdrobnienie tego imienia: Bogusia. I tak też mówią do niej znajomi. Choć - jak sama przyznaje - gdyby była Bogusławą, to szła by za nią sława, na co nieskromnie ciut liczy. Ale bardzo ostrożnie...

 

- Tatko dał mi na imię Bogumiła... Zawsze mówię znajomym: "ze sławą mi nie wyszło", a "Bogu"-miła staram się być zawsze, bo końcówka imienia zobowiązuje - podkreśla. Rozważa też to, że jej Tatko zgłosił w Urzędzie Stanu Cywilnego w 1965 roku dla niej takie imię, bo w latach 60. XX wieku bardzo popularna była spikerka polskiej telewizji Bogumiła Wander. A on był jej cichym fanem. Jako Bogusia założyła też swój profil na Facebooku (https://www.facebook.com/bogusia.majkowska.3 ).
- To takie imię bardziej dziewczęce, młodzieńcze, choć swojego wieku wcale nie ukrywam - mówi otwarcie zduńskowolanka, która wkrótce dołączy ze swoim autorskim tomikiem wierszy do grona wielu lokalnych zduńskowolskich poetów. Choć, jak sama przyznaje, boi się trochę tego przypisania do siebie, tej łatki "poetka". Jak twierdzi, daleko jej do Tadeusza Zawadowskiego, Anny Andrych, Lilli Latus, czy nieżyjącego już Romka Tomaszewskiego, których wiersze bardzo ceni. Ale też nie czuje się gorsza od tych, zdobywających od lat nagrody na konkursach. No może - jak zauważa - jako ta, która późno zaczęła swoją przygodę z poezją. Tą poezją publiczną, oczywiście.
- Urodziłam się w 1965 roku. Dzieciństwo moje to domek przy ulicy Browarnej 5, w pobliżu tego, w którym urodził się święty Maksymilian Maria Kolbe. Od klasy czwartej szkoły podstawowej moją pasją była jednak nie religia na tyłach pobliskiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a lekkoatletyka. Sentyment do sportu pozostał mi do dziś. Po zakończeniu, powiedzmy, szkolnej "kariery sportowej" ze względu na sytuację rodzinną kształciłam się dalej już w liceum dla pracujących na "Jasnej", jednocześnie pracując w zduńskowolskim szpitalu jako salowa... I wcale się tego nie wstydzę. Była to swego rodzaju szkoła życia. Już byłam młodą mężatką, szczęśliwą mamą dwójki dzieci: syna i córki. Później był niewielki szpitalny awans. Pracowałam jako sanitariuszka na bloku operacyjnym położniczo-ginekologicznym w tej lecznicy aż do 2000 roku. W międzyczasie pojawiła się nowa pasja, zamiłowanie do fotografii. Trwa do dziś. Nie potrafię przejść obojętnie obok otaczającego mnie piękna. Dla mnie piękna, a może dla innych czymś codziennym. A zdjęcia robię, w co wielu moich znajomych, nie chce uwierzyć starym telefonem z aparatem. Wnuk mi mówi, że muszę zmienić aparat na taki z większą liczbą pikseli. Dla mnie to nowość, bo wydaje mi się, że stary dobrze się sprawuje. Ale trzeba słuchać młodych. Obok pasji fotograficznej pojawiła się w końcu pasja opiewania własnymi słowami piękna tego świata. Uwielbiam łączyć obrazy i słowa. Z bogactwa jakie posiadam to: moja rodzina, mąż, dwoje dzieci, piąteczka wnucząt, grono przyjaciół i życzliwych znajomych ludzi.
Przez wiele lat pisałam do przysłowiowej szuflady. Wydawało mi się, że moje wiersze nie zasługują na ich szersze pokazanie pod ocenę. Ale za namową serdecznej mojej przyjaciółki, wyjęłam w końcu z szuflady jeden ze swoich wierszy i go opublikowałam na Facebooku. Spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem. Po nim odważyłam się na kolejne publikacje, przyszły kolejne ciepłe słowa, aż nadszedł czas, że ja baba 50 plus dojrzałam do momentu wydania swoich wierszy - opowiada siewie.tv Bogusia Majkowska, która od 15 lat pracuje jako sprzedawczyni w piekarni "Grejdi". - Jak się kocha ludzi, to jest to praca, która zawsze sprawiała mi ogromną przyjemność, bo miło rozdawać uśmiech i liczyć na wzajemność. Choć choroba troszkę pokrzyżowała mi plany zawodowe, to mimo, iż przebywam teraz na zasiłku rehabilitacyjnym, staram się chociażby w drodze do lekarzy zauważyć jakieś kolejne piękno wokół. Robię zdjęcia, jak mówi rodzina notorycznie, że jestem od tych zdjęć uzależniona, a uwiecznione obrazy są natchnieniem, by sięgnąć po długopis i opisać, co czuję. Ten mój debiutancki tomik to moje odczucia czterech pór roku - dodaje. Swój pierwszy tomik wierszy pod prostym tytułem "Wiersze" postanowiła wydać własnym sumptem. Bo w czasie pandemii nie było jak znaleźć sponsorów. Ma się ukazać drukiem 8 marca, a jeśli plany związane z ostatnim dopieszczeniem nie udadzą się przed Dniem Kobiet, to najpóźniej do 22 marca. - Tak, czy siak, będzie to albo prezent na Dzień Kobiet, albo na moje 56. urodziny, które właśnie wypadają dwudziestego drugiego marca. Choć we wtorek (2 marca - przyp. siewie.tv) dostałam informację z drukarni, że powinno się udać przed ósmym marca - pełna jest optymizmu zduńskowolanka. Tomik nosi tytuł "Wiersze", a na ostatniej stronie jego jest zdjęcie autorki i dopiskiem "CDN.." Bo ona sama liczy na to, że za jakiś czas wyda drugi. I może wówczas poprosi o słowo wstępne od któregoś ze znanych w całej Polsce zduńskowolskich poetów. Tak zamierza, a jak będzie czas pokaże. Na razie chętni na "Wiersze" Bogusi są bliscy z rodziny i znajomi. - Ale moja szuflada "sklepowej" się wciąż zapełnia. Czas pewnie będzie ją znów za parę miesięcy otworzyć i "przeczyścić:, czyli pokazać co oznacza "CDN..." - zauważa.

Poniżej dwa wiersze autorstwa Bogusi Majkowskiej:

xxxxx

Nie wiesz czemu dziś tak ładnie
i czym wokół pięknie pachnie
co sprawiło że kos śpiewa
choć brak liści jest na drzewach
Nie odpowiem jednoznacznie
lecz się przyjrzę temu bacznie
czy to oby nie przedwiośnie
przycupnęło na twym oknie

xxxxxx

Nie jesteś zimo już taka piękna
kurzem pokryta jest twa sukienka
więcej szarości niż czystej bieli
woalka twoja też się nie mieni
straciłaś sporo na swej urodzie
wykąp się cała w wiosennej wodzie
z nadejściem słońca pierwszym roztopem
nie chcesz się chyba pobrudzić błotem

KaMi S

Fot. z arch. Bogusi Majkowskiej

wierszBM

BUGOSIAMAJKOWSKADOBREWEZ

wiersz3

bogusiaLA

domMajkowska

bogusia

wiersz2

BM

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u