Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ZDUŃSKA WOLA. NIE ŻYJE DYREKTORKA SP NR 11

ZDUŃSKA WOLA. NIE ŻYJE DYREKTORKA SP NR 11

Ta smutna wiadomość spadła na społeczność uczniowską ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Zduńskiej Woli jak grom z jasnego nieba. W wieku zaledwie 55 lat zmarła 1 lutego Edyta Bartsch, dyrektorka tej placówki. Funkcję tę pełniła od 2019 roku.


 

 

- Z wielkim bólem przekazujemy wiadomość, że dziś w nocy odeszła do Domu Pana nasza kochana Pani Dyrektor Edyta Bartsch. Od wielu lat związana zawodowo ze Szkołą Podstawową nr 11, z dumą, jak zawsze mawiała, pełniła funkcję dyrektora placówki. W pracy towarzyszył jej optymizm, w działaniach wiara, że razem pokonamy każdy problem, w relacjach z innymi – dobre serce. Uśmiechem zjednywała sobie ludzi.
Łączymy się w bólu i w modlitwie z Rodziną. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym… - podaje SP nr 11 w Zduńskiej Woli.

Pani Edyta była związana z "Jedenastką" od blisko ćwierć wieku.  Prowadziła  w niej bibliotekę, pracowała jako nauczyciel. Od 2014 roku pełniła także funkcję wicedyrektorki, a od 1 września 2019 roku pełniła funkcję dyrektorki.

Ostatnie pożegnanie Edyty Bartsch odbędzie się  w sobotę, 3 lutego. Uroczystości pogrzebowe rozpocznie msza żałobna w kościele p.w. św. Antoniego z Padwy, przy ul. Łaskiej 88, o godz. 12. Po nabożeństwie nastąpi pochówek na starym cmentarzu przy ul. Łaskiej (wejście od ulicy Cichej).


Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli na wieść o śmierci Pani Edyty tak zareagował: "Jak co dzień, chciałoby się powiedzieć: dzień dobry! Ale to jest jeden z tych dni, gdy dzień nie jest dobry. Bo dobro tego dnia uleciało gdzieś bardzo daleko…
Tej nocy odeszła moja serdeczna koleżanka, Edyta Bartsch, dyrektorka Szkoła Podstawowa nr 11 w Zduńskiej Woli. Była ucieleśnieniem dobra. Niewiele znam osób tak ciepłych, tak empatycznych, tak skorych do pomocy. Żyła dla innych. Budowała mosty, zasypywała rowy. Miałem wrażenie, że znała każdego swojego ucznia i każdego obdarzała troską o dziś i jutro. Zawsze w ruchu, zawsze pełna energii. A to śpiewała z dzieciakami patriotyczne pieśni czy kolędy, a to uczyła się wspólnie z nimi programowania. Nawet ciężko chora, zarażała nas wszystkich entuzjazmem i nadzieją.
Edyto, przecież rozmawialiśmy kilka dni temu. Przecież szukaliśmy rozwiązania.
A teraz? Teraz poukładaj wszystkie swoje ukochane książki na niebieskich regałach i rzuć się w wir czytania. Będzie Ci tam dobrze. Jak w niebie!
Dziś uleciało z tego świata prawdziwe dobro… Pozostaję w bólu. I w bólu łączę się z całą rodziną, przyjaciółmi i znajomymi Edyty."

Rodzinie i Bliskim Zmarłej nasz portal składa wyrazy współczucia.
R.I.P.

KaMi S


FORM_HEADER

FORM_CAPTCHA
FORM_CAPTCHA_REFRESH

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama
Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u