Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Przychodzimy, odchodzimy...

Przychodzimy, odchodzimy...

LEKKOSCBYTUW miniony poniedziałek zmarł Daniel Passent. Wielki Polak pochodzenia żydowskiego, wszechstronny dziennikarz i dyplomata, bo przecież był ambasadorem RP w Chile. Kilka dni temu zmarła Barbara Krafftówna. Znakomitość sceny, filmu i telewizji. Mnie znana od 1962 roku, kiedy pierwszy raz zobaczyłem w odbiorniku telewizyjnym ,,Wawel II’’ niepowtarzalny ,,Kabaret Starszych Panów’’. Wczoraj odszedł Witek Paszt. Człowiek piękny całkowicie. Przychodzimy, odchodzimy… Coraz bardziej odchodzimy.

 

W kilku ostatnich numerach ,,Polityki’’ nie było Jego felietonów. Przykre i zastanawiające. Zapowiadało, niestety, najgorsze. Dziennikarz, który prawie 63 lata spędził twórczo w ,,Polityce’’, odszedł na zawsze. Do ,,Polityki’’ trafił ze ,,Sztandaru Młodych’’ w roku 1959. I bardzo szybko stał się autentyczną gwiazdą dziennikarstwa. Dzięki swoim felietonom, ale także dlatego, że redagował poczytną rubrykę satyryczną ,,Coś z życia’’. Mało kto pamięta, że Bywalec był także satyrykiem piszącym dla kabaretów. Napisał też świetną reporterską książkę o leczeniu narkomanów ,,Dzisiaj umrą dwie osoby’’. Poprzez swoją twórczość miał na mnie ogromny wpływ.
Barbara Krafftówna zrobiła na mnie niesamowite wrażenie w Kabarecie Starszych Panów. Kunszt aktorski pokazała w wielu piosenkach, ot choćby ,,W czasie deszczu dzieci się nudzą’’. Jedną z najdoskonalszych kreacji kobiecych w polskim filmie, była rola Felicji w dramacie ,,Jak być kochaną’’ (1962 r.) w reżyserii Wojciecha Hasa.
I kolejny smutek zaprawiony potwornymi wichurami: odszedł Witek Paszt. Była tylko dwa lata straszy ode mnie. Pod koniec 2020 roku pisał do mnie, że Covid-19 to straszna choroba, że ciężką ją przeżył. To było widać, kiedy zobaczyłem go w programie ,, The Voice senior’’. Przestraszyłem się. Napisał wtedy do mnie żebyśmy się pilnowali! Odpisałem, że będę pozdrawiał wszystkie jego sieradzkie fanki. A miał ich co niemiara. Patrzyły w niego jak w obraz. Występował z zespołem VOX w ,,Dworze Kamionacz’’ 20 czerwca 2015 roku. Na 25-lecie TV Sieradz SF. Wrażanie cudowne.
- To był jeden z najlepszych koncertów spośród 19. edycji ,,GP’’ - mówił Jarek Miłek, który ten występ nagłaśniał i grał do tańca z zespołem MILLER BAND. Bawiący się goście byli na tyle cierpliwi, że czekali prawie dwadzieścia minut na to, kiedy poradzimy sobie tak zwanym sprzęgiem gitary Witka. Ten czas musiałem wypełnić opowiadaniem. I mówiłem. Zwłaszcza o rodzinnym mieście Witka, Zamościu, o jego hotelu, do którego mnie zapraszał, a ja już tam nie pojadę żeby się z nim zobaczyć. Potem ,,mała ryczała’’, muzycy życzyli nam ,,szczęśliwej drogi’’ i zakochali się w Kamionaczu. Cóż, a my dalej idziemy:

Odchodzimy, odchodzimy
Jeszcze wczoraj urodziny
A już jutro...
Ech, jak smutno

Ktoś pomyśli
Ot, byliśmy
Było mocno
Czasem cienko
Ale jakoś Króciusieńko

Odchodzimy, odchodzimy
Może jeszcze się spóźnimy?
Jeszcze jutro i pojutrze
Jakoś się Jej nosa utrze?

Odchodzimy, odchodzimy
Jeszcze wczoraj urodziny
A już jutro...
Ech, jak smutno...

Połajania i uwagi przyjmuję: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u