Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony LEKKOŚĆ BYTU? MŁODZI, LEPIEJ TEGO NIE CZYTAJCIE!

LEKKOŚĆ BYTU? MŁODZI, LEPIEJ TEGO NIE CZYTAJCIE!

LEKKOSCBYTUZadumałem się ze łzami w oczach, kiedy kilka dni temu w jednym z telewizyjnych programów informacyjnych obejrzałem zwierzenia pewnego majstra budowlanego, który mówił przerażony, że niedawno dostał pismo z ZUS z informacją o przyszłej emeryturze. Chłopisko sterane życiem mówiło drewnianym głosem, że ta przewidywana emerytura wynosić będzie 430 złotych. Po 40 latach pracy! Starszy człowiek zapewne popłakał się po wyłączeniu kamery, bo to wstyd. Po tylu latach pracy, takie marne grosze-świadczenia. Tylko kto tu się powinien wstydzić? Bo przecież tak zwani politycy za nasze podatki wstydu nie mają. Wstyd jest dla niemal każdego polityka oznaką słabości.

 

Współczuciem dla majstra budowlanego (kto za niego te składki na ZUS płacił lub nie, przecież przy najniższej powiniem mieć ze 3 miliony złotych na koncie) podzieliłem się z małżonką. Ta bez zmiłowania poleciła mi stanowczo, abym w ZUS upomniał się o informację, ile emerytury też dostanę za te niespełna dziewięć lat, bo mniej więcej tyle zostało mi do tych czasu, kiedy powinienem otrzymać pierwsze świadczenie. I to za 42 lata pracy! W tym czasie przeważnie zarabiałem powyżej średniej krajowej. Wiedząc, że się narażam, powiedziałem małżonce: nie, nie pójdę do ZUS po tę informację! Więcej, kiedy mi ją przyślą, wyrzucę pismo do kosza. Dlaczego? W korowodzie wiadomości z serii ,,lepiej już było'', kolejna mogłaby na mnie podziałać jeszcze gorzej niż te poprzednie.

To układa nam się w przerażającą teorię; jak rozwiązać problem nadmiaru emerytów! Czyż ,,rządowi'' nie kombinują tak, aby rosnącą populację ludzi starych i starzejących się zmniejszyć bombardowaniem hiobowymi wiadomościami? O tym, że Otwarte Fundusze Emerytalne dadzą przyszłym emerytom najwyżej kilkadziesiąt złotych miesięcznie, a zarządzający nimi już ,,zagospodarowali'' około 18 miliardów złotych? O tym, że tak zwana wymiana pokoleń jest niekorzystna dla niedoszłych emerytów, bo w Polsce od dawna rodzi się zbyt mało dzieci? O tym, że ich przyszła emerytura wyniesie najwyżej kilkaset złotych, jeśli w ogóle będą warunki, żeby ją wypłacać? Za jakieś dwadzieścia lat wszystko się może zmienić, ale...? Przyjąwszy dawkę takich informacji niedoszły emeryt dochodzi do wniosku, że nie warto długo żyć, bo i tak się nie da... No i schodzi! Bywa, że przed ukończeniem 67. roku życia lub tuż po. Najczęściej na serce, nadciśnienie, udary, wylewy. Tym samym rozwiązuje problem... ,,Rządowi'' tak to wymyślili zasłaniając się wydłużającym się życiem i ,,aktywnością zawodową ludzi starszych''. No i tym, że pieniędzy z podatków i tak niedługo braknie na dokładanie do przepastnej kasy ZUS. Mają też na względzie i to, że jak się ma na plecach siódmy, czy ósmy krzyżyk, to na barykady się nie pójdzie. Na wybory też niechętnie. A jeśli już, to na kogo głosować? Przecież kolejne partie mające w nazwie ,,...Emerytów i...'' nigdy nie przekroczyły progu wyborczego. Cóż, na ogół głosują naiwni, bardzo partyjni, ich rodziny, znajomi, a także coraz mniej liczni zdeklarowani obywatele, którzy uczestniczą w każdych wyborach, bo tak zostali wychowani. Ich sytuacja jest najtrudniejsza: już nie bardzo mają na kogo głosować...

Dywagując pesymistycznie o emeryturze, której wielu z nas pewnie nie doczeka, przypomina mi się teoria mojego wujka Zdzisia. Ten szczęśliwy emeryt (dostaje świadcznie trzykrotnie wyższe od przeciętnego, bo pracował w kopalni) jeszcze za tak zwanej komuny zwykł mawiać, że problem emerytów należy rozwiązywać radykalnie! Jak? Odstrzeliwać starych ludzi, bo i tak długo się ,,nażyli''. Oczywiście, to był taki żart. Teraz znowu aktualny. Do tego stopnia, że nie chce mi się żartować, że przecież mój wujek był elektrykiem.

LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u