Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Cywilizacja śmierci

Cywilizacja śmierci

W pierwszych dniach listopada ten termin nabiera nowego znaczenia. W ogóle pierwsze dni jedenastego z kolei miesiąca skłaniają do refleksji i przemyśleń. A po takich można dojść do wniosków, że rzeczywiście tworzymy cywilizację śmierci.

Terminu tego użył Jan Paweł II, opisując ludzką skłonność do działań typu aborcja, eutanazja, homoseksualizm czy in vitro. Stojąc nad grobem dziadków, w dzień Wszystkich Świętych, doszedłem do nowych wniosków. Przecież obok mnie są ludzie, którzy z dalszą rodziną widują się raz, dwa, albo jak źle pójdzie to nawet trzy razy do roku! I wcale nie chodzi tutaj o powiedzenie, że z rodziną to najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu, więc każde spotkanie jest złe. Ci ludzie spotykają się raz na Wszystkich Świętych, a każde następne spotkanie to czyjś pogrzeb! Okazja przecież smutna.

Obserwowałem ludzi. Jedni chodzili alejkami, smętnie snując się bez celu. Inni prowadzili ożywione dyskusje. Pełno było uścisków, całusów powitań i radości. Gdzieniegdzie padały żarty i buchał radosny śmiech. A w tle ksiądz, ołtarz i msza święta. Ci ludzie nie przyjechali tutaj modlić się.

Cywilizacja śmierci?

Ludzie robią postój gdy ktoś umiera. Wtedy na serio zastanawiamy się nad sensem i celem życia. Po kilku dniach wracamy do rutynowych czynności typu daj/zanieś/przynieś/oddaj/zostaw. Żyjemy, więc śmierć jest dla nas nowością. Skłania do uronienia kilku łez, czasami współczucia i empatii. W obliczu śmierci jednoczą się zwaśnieni krewni a czasami nawet cały naród. Pytanie brzmi, kto musi umrzeć aby cały świat stał się normalnym? Aby ludzie odeszli od komputerów, zostawili komórki, zakopali wszystkie papiery, przestali gonić i po prostu porozmawiali… Bo normalne życie normalnego człowieka krąży wokół śmierci. Tylko czym lub kim, jest normalny człowiek?


Tomek Kaczmarek

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u