Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie PIÓRNIK - But też człowiek

PIÓRNIK - But też człowiek

PIORNIK1Kiedy kładziemy się spać nasze zmysły tracą na ostrości, stajemy się bardziej podatni na czyhające zagrożenia. Jak to zazwyczaj przed zaśnięciem bywa, mózg sprytnie wykorzystuje okazję i podsuwa wiele tematów do rozważań. Człowiek leży sobie spokojnie, jest już blisko odpłynięcia do krainy marzeń sennych, aż tu nagle pojawia się myśl. Traf chciał, że pewnego wieczoru dałam się złapać w zastawioną przez niego pułapkę i tak, po nieprzespanej nocy, doszłam do wniosku, że ludzie mają zadziwiająco wiele wspólnego z butami.

 

Nie należy do tajemnicy, że wyróżniamy kilka rodzajów butów: trampki, adidasy, korki, szpilki, kozaki, glany, baleriny, sandały... Przykłady można mnożyć. Wszystkie różnią się między sobą kolorem, rozmiarem, przeznaczeniem, ale też materiałem i jakością wykonania. Ważnym czynnikiem, którym kierujemy się przy wyborze obuwia, jest również cena i dostępność produktu. Podobnie jest z ludźmi. Weźmy dla porównania buty ,,od chińczyka''. Powszechnie uważane za najbardziej pospolite, najtańsze. Tak naprawdę kupić je może każdy, niekoniecznie jest to jednak powód do dumy. Nie powalają również jakością. Osoby, które można do nich porównać, uchodzą za łatwe i ogólnodostępne. Nikt nie zwraca na nie szczególnej uwagi, a chwali tylko z powodu złapanej okazji. Następne w kolejce są szpilki. Z jednej strony dodają kobiecie szyku i elegancji, z drugiej natomiast noszone zbyt długo, powodują ból stóp. Odpowiednikiem wśród ludzi byłaby osoba, która prawi komplementy, wzmacnia poczucie wartości... Jednak nadużywanie takich zabiegów, staje się po pewnym czasie męczące. Zgodnie z zasadą: "Co za dużo to nie zdrowo". Kolejnym przykładem mogą być baleriny. Pasują na różne okazje, dobrze wyglądają z rozmaitymi kombinacjami strojów. Większość kobiet wie jednak, że źle dobrane tylko obcierają stopy.

A co jeżeli trafimy na podrabiane buty? Myślimy, że kogoś znamy, zaprzyjaźniamy się, a później okazuje się, że wystarczy odczepić naszywkę, a pod spodem kryje się zupełnie inny but. W takim przypadku plujemy sobie w brodę, dlaczego wcześniej się nie zorientowaliśmy. Oczywiście ma to znaczenie głównie w sytuacjach, w których ważniejsza od funkcjonalności buta staje się marka. Osobiście myślę, że należałoby kierować się tym pierwszym kryterium. Jednak to nie znaczy, że w sklepie trzeba przymierzać wszystkie buty. Jeżeli doświadczenie mówi, że z butami z jakiejś firmy po prostu się nie dogadujemy, to nikt nie może obwiniać nas za to, że nie tracimy czasu na ich przymierzanie. Niestety, czasem może przez to dojść do nieporozumienia, ale takie sytuacje zdarzają się rzadko.

No dobrze, ale z tego co napisałam wynika, że wszystkie buty tylko uprzykrzają życie. Nic bardziej mylnego. Dobrze dobrane adidasy wystarczają na bardzo długi czas. Można je nosić na okrągło, a kiedy w końcu się niszczą, z wielkim smutkiem trzeba się z nimi pożegnać. Innym przykładem mogą być glany. Może i długo się je zawiązuje, ale są nie do zdarcia. Jeżeli jednak jakimś cudem pojawia się na nich rysa, zyskują jedynie na charakterze, a zadrapanie staje się pamiątką, która przypomina tylko o zdarzeniu z przeszłości.

Wiadomo, że najlepszym rozwiązaniem byłoby udać się do szewca i sprawić sobie buty szyte na miarę. Nie każdy może sobie jednak na to pozwolić. Dlatego też odwiedzanie szewca powoli przechodzi do historii. Tak samo jest z ludźmi. Jak często spotykamy na co dzień osoby charakteryzujące się kurtuazją, obyciem, pragnące rozwijać swoje zainteresowania, zachęcające do tego innych i, co ważniejsze, z którymi spędzamy całe lata? Warto również zastanowić się, jakim właściwie jest się rodzajem buta. Bo co jeżeli znajdziemy but dla siebie idealny, ale z jego perspektywy będziemy podobni bardziej do butów ,,z chińczyka''? Nie trzeba jednak popadać w pesymizm. Buty pod wpływem czasu zmieniają się i bywa , że drobna zmiana sznurówek, potrafi zrobić wielką różnicę.

Zapętlona

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u