Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie PIÓRNIK - Puste słowa

PIÓRNIK - Puste słowa

PIORNIK1Nie tak dawno temu, za siedmioma wieżowcami, za siedmioma parkami, za siedmioma skrzyżowaniami doszło do kłótni między Chochlikiem a Królem. Ponieważ spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, nikt nie wie dokładnie, czego owy spór dotyczył. Wiadomo jedynie, że Chochlik opuścił biuro bardzo zagniewany, ale przedtem powiedział coś szeptem Królowi. Ten nie przejął się jednak zbytnio i szybko o zdarzeniu zapomniał.

 

Wydawało się, że życie toczyło się swoim rytmem. Król odbywał rutynowe spotkania, występował przed kamerami i odpowiadał uśmiechnięty na pytania dziennikarzy. Były to niestety jedynie pozory. W pewnym momencie wszystko zaczęło się sypać. Od wystąpienia do wystąpienia poddanym coraz trudniej było zrozumieć, o czym mówił Król. Władca zaczął używać dziwnego słownictwa. Kiedy przemawiał podczas otwarcia nowej szkoły, powiedział, że to wydarzenie ma charakter pejoratywny, chociaż chciał zwrócić uwagę na pozytywny wpływ nauki na społeczeństwo. Później było jeszcze gorzej. Król mimochodem zaczął wplatać w co drugie zdanie wyrazy: arbitralnie, kolokwialnie, bynajmniej i de facto. Zapytany pewnego dnia o przyczynę tej zmiany, rzekł: "Wszystkiemu winna jest retencja!", po czym odwrócił się i pojechał do domu. Nikt nie mógł zrozumieć, o co chodziło Królowi, ale jednocześnie ludzie bali się do tego przyznać. Bardzo liczyli się z opinią innych. Mieli wrażenie, że stracą przez to w ich oczach.

Główny obiekt zainteresowania obywateli pewnie nie zauważyłby zmiany, gdyby nie Królowa. Po kolacji żona zaprosiła męża do salonu i poprosiła, żeby obejrzał wieczorne wydanie wiadomości, w którym przedstawiono wystąpienie Króla o wprowadzeniu nowej ustawy. Mężczyzna zasiadł przed telewizorem i nie uwierzył własnym uszom. Człowiek na ekranie chociaż wyglądał jak on – nosił te same krawaty i miał ten sam charakterystyczny uśmiech - mówił zupełnie niezrozumiale. Jego wystąpienie bardziej przypominało bełkot niż wyrażenie rzeczowej opinii. Poddani powoli zaczynali podłapywać sposób wypowiadania się Króla. Ponieważ władca był dla mieszkańców autorytetem i uchodził za osobę inteligentną i oczytaną, zapanowała moda na "puste słowa". Poddani chcieli dodać sobie animuszu i sprawić wrażenie mądrzejszych niż byli w istocie. W rezultacie w królestwie nie było już budynku, parku czy skrzyżowania, na którym ludzie wypowiadali się zrozumiale. Przyjezdnych ubywało, a kraj znalazł się na krawędzi kryzysu.

W całym tym zamieszaniu, tylko jedna osoba zdawała się zachowywać spokój, a był to wspomniany na początku Chochlik. Doskonale pamiętał dzień, w którym opuścił biuro Króla. Na odchodnym szepnął mu: "Najmądrzejsi potrafią mówić o sprawach trudnych prostym językiem". A morał z tej bajki jest krótki i niektórym znany: Nie używaj słów, których znaczenia nie znasz, bo zostaniesz wyśmiany.

Zapętlona

Słownik:

pejoratywny
1. «mający ujemny odcień lub znaczenie»
2. «o sufiksach: nadający wyrazowi odcień ujemny»

retencja
1. «magazynowanie wody opadowej na powierzchni ziemi, w gruncie oraz w zbiornikach naturalnych i sztucznych; też: zasób wody zgromadzonej w ten sposób»
2. «prawo zatrzymania przedmiotów należących do dłużnika, przysługujące w określonych okolicznościach wierzycielowi»

kolokwializm
1. «wyraz lub wyrażenie niedbałe, używane w języku potocznym»
2. «niedbały styl wypowiedzi charakterystyczny dla języka potocznego»

arbitralny
1. «narzucany komuś w sposób niedopuszczający sprzeciwu»
2. «bezwzględnie narzucający komuś swoje zdanie»

bynajmniej
1. «partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np. Nie twierdzę bynajmniej, że jest to jedyne rozwiązanie.»
2.«wykrzyknik będący przeczącą odpowiedzią na pytanie, np.Czy to wszystko? – Bynajmniej.»

de facto «faktycznie, w rzeczywistości»

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u