Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Wideo Teledyski Grzegorz Czyżewski – orkiestra subtelna

Grzegorz Czyżewski – orkiestra subtelna

Gra na gitarze i prostych instrumentach klawiszowych, pisze teksty i muzykę piosenek, które sam wykonuje. Przedstawiamy Grzegorza Czyżewskiego z Gorzowa Wielkopolskiego, studenta III roku Wydziału Lekarskiego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Przygodę z muzyką Grzegorz rozpoczął w wieku chłopięcym od brzdąkania na gitarze. Szybko się uczył i bardzo garnął do muzyki, co w jego przypadku oznaczało przede wszystkim granie i śpiewanie z kilkoma zespołami punkowymi - efemerydami z II LO w Gorzowie Wielkopolskim. Już w gimnazjum pisywał piosenki, z początku nieporadne coraz bardziej zaczynały trącić niewątpliwym talentem twórczym i profesjonalizmem. Sam realizuje swoje prezentacje piosenek i umieszcza je na You Tube. Niedawno założył zespół w Szczecinie, gdzie mieszka od trzech lat. Jakie są związki Grzegorza Czyżewskiego z Ziemią Sieradzką? Jego dziadek, nieżyjący już adwokat, Józef Czyżewski urodził się we Włyniu, w gminie Warta.

LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u