Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Kobieta-kot, facet-jemioła...

Kobieta-kot, facet-jemioła...

10grudniajemiolaBez większych obaw jestem gotów jeździć po politykach jak po wypastowanej podłodze, narażać się feministkom, biegać w mrozie bez spodni, a nawet powiedzieć „spieprzaj dziadu” silniejszemu ode mnie nie mając przy tym ochrony BOR-u. Nie boję się co ludzie powiedzą gdy nie wpuszczę kolędującego księdza, ani tego, że jak mi raz do roku nie pokropi mieszkania, to zalęgną się w nim szczury, zgaśnie domowe ognisko, mój jakże miły kot zmieni się w Behemota i wkręci mnie na bal u szatana, na którym Adolf Hitler złoży mi jakąś homo-propozycję. Są jednak rzeczy, których cholernie się boję...

Na mojej prywatnej top-liście strachów górne miejsca zajmują: niechciana ciąża, choroba weneryczna skutkująca odpadnięciem czegokolwiek, małżeństwo z rozsądku, ONR w Sejmie, Jerzy Urban w Watykanie, czy zamknięcie „Polityki”. Wysoko plasuje się strach przed przekształceniem się w warzywo na skutek nieszczęśliwego wypadku, wylewu, czy udaru. Mam nadzieję, że jeśli już musi się to kiedyś stać, to w Polsce zupełnie legalna będzie wtedy eutanazja, więc ten strach spycham w najdalsze czeluści umysłu.  
Nic na świecie nie przeraża mnie jednak bardziej, niż śmierć moich pasji. Jeśli kiedyś przestanie mnie cieszyć czytanie książek, pisanie (choćby takich felietonów m.in. dla siewie.tv), wyjazdy w Bieszczady z aparatem pod pachą, seks, słuchanie muzyki i cała reszta drobnostek, które wypełniają mi czas, to mam nadzieję, że na ich miejsce pojawi się coś nowego. Bo życie bez pasji nie ma sensu, a przerażającej ilości ludzi na wegetacji mijają całe lata. Więc, legalizując eutanazję, niech posłowie dopuszczą możliwość śmierci na życzenie z powodu egzystencji. Tak po prostu, by w podaniu o bezbolesne zejście w rubryce „choroba” można było wpisać: marna egzystencja.
Całkiem niedawno, rozmawiając telefonicznie z pewną kobietą, ta cieszyła się, że wreszcie minęła godzina 22. Cieszyła się, ponieważ te zimowe popołudnia tak jej się dłużą, a ona najchętniej już by się położyła spać, bo nie ma co robić między przyjściem z pracy i pójściem do niej. Praca – jedzenie – sprzątanie - sen – praca... Jesteś kotem – spytałem – skoro twoje życie ogranicza się jedynie do pełnej miski i pustego pęcherza? Chyba nie zrozumiała pytania, bo się nie obraziła. Szkoda mi czasu na odbieranie telefonów od ludzi, którzy niczego nie wnoszą do mojego życia, a ona nie może się doczekać kiedy pójdzie spać?! Muszę niestety pogodzić się z tym, że nie przeczytam wszystkich książek, które są tego warte, nie usłyszę wszystkich ponadprzeciętnych piosenek i przegapię niejeden wartościowy film. Ale, jak mawia mój przyjaciel: „świadomość, że nie przelecisz wszystkich pięknych kobiet na świecie, wcale nie znaczy, że masz przestać próbować!”.
Zapytajcie pierwszego mijanego na ulicy faceta o jego zainteresowania, to najczęściej odpowie: sport, kobiety, samochody. Nie ma nic złego w takich zainteresowaniach, o ile ich realizacja nie ogranicza się jedynie do oglądania meczów w TV trochę chętniej niż programów z tańczącymi celebrytami, obracaniu głowy za młodymi panienkami na ulicy i marzeniu przed zaśnięciem o BMW w garażu. Wieloletnie małżeństwo z taką jemiołą musi być straszne jeśli dotyka kobietę, a nie kobietę-kota, której wystarczają wycieczki między miską i kuwetą, a rozmowy z partnerem bez żalu może ograniczyć do relacji z pracy i użalania się nad cieknącym zlewem. Ponieważ siewie.tv czyta dużo młodych ludzi, na koniec służę radą. Koty i jemioły są dobre na jeden raz. Choć i po seksie wypada zamienić kilka słów, ale dla inteligentnej osoby rozmowa z nimi nie powinna być wyzwaniem. Jednego jestem pewien: lepiej być samemu, niż w gatunkowo mieszanym związku. A jeśli boicie się samotności i tego, że na łożu śmierci nie będzie Wam miał kto podać szklanki wody, to pomyślcie sobie, że jest spora szansa, iż w tych ostatnich minutach... nie będzie Wam się chciało pić!

Jerzy Świeży

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u