Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Pier*** system, zostań anarchistą! A władza niech wyłysieje!

Pier*** system, zostań anarchistą! A władza niech wyłysieje!

anarchiaGdzieś przeczytałem, że minister finansów Jacek Rostowski, to jedyny człowiek na świecie, który potrafi być jednocześnie łysy i rozczochrany. Coś w tym jest. Dlatego dziś proponuję ogólnopolską akcję, która może sprawić, że minister wyłysieje do ostatniej cebulki lub wyrwie sobie resztę włosów z głowy. To prostsze niż myślicie!

Nasz minister planuje, że w 2013 roku Skarb Państwa wzbogaci się o półtora miliarda złotych na trzaskaniu kierowcom zdjęć przez fotoradary. Płacimy podatki, płacimy za przejazdy autostradami, wreszcie samej tylko akcyzy za każdy zatankowany litr Pb95 płacimy 1,56 zł, a do tego dochodzą jeszcze podatki (VAT – 23%), opłata paliwowa, etc. Ale to ciągle mało, trzeba kierowców zdoić na fotoradarach stawiając absurdalne ograniczenia prędkości. Do tego jeszcze mandaty nałożone przez policję, wypisywane przez strażników miejskich (wpływy z nich nie trafiają bezpośrednio do Skarbu Państwa, a są z pewnością wielokrotnością sumy kar z fotoradarów).  
Wielki problem miałby nasz rząd gdyby Polacy w 2013 roku zaczęli jeździć przepisowo. Jako że w roku ubiegłym na różnej maści mandaty wydałem niemal miesięczną pensję, od dziś nie przekraczam prędkości! Schodzę do podziemia, zostaję opozycjonistą i od przepisowej jazdy samochodem rozpoczynam walkę z wyzyskiem. Pomożecie?

A może pójdziemy krok dalej? Rzućmy w tym roku palenie. Jeśli naprawdę nienawidzisz „systemu”, to daję Ci ku temu motywację. Rocznie na papierosowej akcyzie państwo zarabia osiemnaście miliardów złotych. Gdybyśmy wszyscy rzucili palenie, to deficyt zwiększy się niemal dwukrotnie! Picie alkoholu ograniczmy jedynie do wina domowej produkcji lub bimbru, a wydrzemy rządowi jakieś kolejne sześć miliardów złotych rocznie. Boisz się, że gdy Polacy przestaną pić i palić, to państwo zaoszczędzi na opiece zdrowotnej? Nie bój się! Napasą nas GMO, żywnością przez nikogo nie kontrolowaną i będziemy chorować na potęgę!
Walkę z „systemem” rozpocznijmy też na lokalnym podwórku. Zacznijmy sprzątać kupy po swoim psie, nie sikajmy na klatkach schodowych, nie malujmy sprayem po murach, nie niszczmy publicznego mienia, parkujmy przepisowo, a odetniemy i lokalną władzę od swoich pieniędzy. Podatki radzę płacić, bo jak nie teraz, to za kilka lat wydrą Wam z gardeł wszystko co należne, ale zgnębić władzę na unikaniu mandatów możemy bardzo prosto.
Do lamusa przeszło już wysadzanie wroga w powietrze (czasy okupacji), czy produkcja podziemnej antyrządowej prasy (okupacja plus komuna). Dziś możemy z „nimi” walczyć przestrzeganiem prawa. To jest anarchia na miarę czasów! I żyć między sobą będzie nam chyba przyjemniej. A władza niech wyłysieje!

Jerzy Świeży

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u