Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Kolejna stulatka w Zduńskiej Woli. Rocznik 1921 to brzmi dumnie!

Kolejna stulatka w Zduńskiej Woli. Rocznik 1921 to brzmi dumnie!

stulatlaSto lat ukończyła kolejna mieszkanka Zduńskiej Woli. To Zofii Bogusz. Szanownej Jubilatce za lekcję życiowej wytrwałości osobiście podziękował prezydent Konrad Pokora. W imieniu mieszkańców życzył jej też dużo zdrowia i pomyślności.

Urodziła się 9 czerwca 1921 roku w Zapolicach jako piąta z sześciorga córek Michaliny Jezierskiej oraz Michała Ścigalskiego. Rodzice pani Zofii prowadzili wtedy gospodarstwo rolne, które było głównym utrzymaniem licznej rodziny. Po śmierci ojca wraz z siostrami Zofia pomagała w pracach gospodarskich mamie. Nie przeszkodziło jej to jednak w edukacji. Siedmioklasową szkołę podstawową ukończyła z bardzo dobrymi wynikami. – Nauka przychodziła mi z ogromną łatwością i sprawiała dużą radość, lubiłam bardzo czytać książki. Chciałam zostać nauczycielką i kształcić kolejne pokolenia, lecz sytuacja finansowa rodziny zmusiła mnie do pozostania w domu i pracy w gospodarstwie – opowiada Zofia Bogusz. W 1938 r. przeprowadziła się z Zapolic do Zduńskiej Woli, gdzie znalazła zatrudnienie u swojego ojczyma w zakładzie tkackim. Kiedy wybuchała II wojna światowa pani Zofia miała zaledwie 18 lat. Wojenna zawierucha brutalnie zabrała jej młodzieńcze lata. Wkrótce po zajęciu Zduńskiej Woli przez okupanta została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec.
– Trafiłam do Nadrenii Północnej, pracowałam niewolniczo w gospodarstwie rolnym u niemieckiego bauera. To była robota od wczesnego świtu do późnej nocy. Była bardzo ciężka oraz wyczerpującą dla organizmu młodej dziewczyny – wspomina Zofia Bogusz. – Podczas mojego pobytu w Niemczech poznałam Michała, który pracował w sąsiednim gospodarstwie. Po zakończeniu wojny, w oczekiwaniu na decyzję o możliwości powrotu do Polski, oboje znaleźliśmy się w obozie przejściowym nadzorowanym przez aliantów. Zdecydowaliśmy się na ślub i 17 stycznia 1946 roku zostałam żoną Michała Bogusza – dodaje. Młodzi małżonkowie przyjechali do Zduńskiej Woli i zamieszkali w Kolonii Osmolin. Zbudowali dom, w którym wychowali trójkę wspaniałych dzieci. Małżonek pracował na utrzymanie rodziny. Pani Zofia zajęła się domem, dbając o domowe ognisko. Wspólnie przeżyli wspólnie 49 lat.
– Z okazji wyjątkowego jubileuszu setnych urodzin proszę przyjąć serdeczne podziękowania za wszelkie trudy i owoce minionych lat, za piękną lekcję życiowej wytrwałości. Składam najlepsze życzenia dobrego zdrowia, pomyślności i pogody ducha oraz optymizmu na dalsze szczęśliwe lata – winszował stulatce Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli.

Opr. KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksja żony, riposta męża

Żona do męża: - Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Przecież prawie jej nie znam!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u