Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie „Heleny Trojańskie XXI wieku”

„Heleny Trojańskie XXI wieku”

PIORNIK1Podobno babę zesłał Bóg… ale szatan już opętał. Kobieta jest ponoć jedynym stworzeniem na ziemi, którego nie można opisać dwoma słowami… może dlatego na temat niewiast powstawały wiersze, książki, i - jak widać - nawet felietony.

 

Jakie jesteśmy? Dlaczego tak intrygujemy świat? W jaki sposób potrafimy doprowadzić do konfliktów, nawet na światową skalę? Na te pytania nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Tak, jak kobieta nie ma jednego określonego nastroju przez cały dzień. My Wonder Women jesteśmy jak żywioły. Zachwycające, przerażające, czasami potrafimy miotać błyskawicami, czasami zalewamy się deszczem łez, możemy być również radosnym słoneczkiem, albo złośliwym, palącym żarem z niebios. Co ciekawe dziewczyny, panie, kobitki i babeczki od początku swojego istnienia na ziemi walczą z jakimś zniewoleniem… Zaczęło się od jabłka. Czyż kobieta nie jest wyjątkowa skoro nawet sam wąż z raju widział w niej… naiwność? Dobroć? Łatwowierność? Następnie chłopki, salonowe damy, robotnice, matki, córki i żony ograniczane zostały przez obyczajowość, mężów, ojców, Kościół…
Ewolucja kobiet jest niezwykła. Od pierwszej femme fatale - Ewy i średniowiecznej czarownicy, do emancypantki, feministki, matki Polki, a przede wszystkim do odważnej, wyrażającej siebie kobiety. Jednak czy aby na pewno, moje drogie Heleny? Czy prawo wyborcze, prawo do życia z mężczyzną lub bez niego, zajmowanie męskich stanowisk w pracy, równouprawnienie, możliwość edukacji sprawia, że jesteś całkowicie wolna? Otóż moje kochane, XXI wiek postawił nam zakamuflowanego dręczyciela. Powiem więcej, każda z nas widzi go kilka lub nawet kilkadziesiąt razy dziennie. To… nasz wygląd! Włącz Facebooka, Instagrama, a wszędzie ujrzysz nieskazitelne, niemuśnięte (niczym prócz tonami pudru), przepiękne łanie, gazele oraz inne influeencerskie zgrabności. Jednego roku modne są brwi w kształcie rogów bawoła, innego obroże na szyi, parę lat temu modowa matrona nakazywała ci nosić na czubku głowy śmieszny kok, kilka dni temu narzekałaś, że masz odmrożone koski, bo przecież one muszą być odsłonięte! Jedna celebrytka zmniejszyła biust, inna zmniejszyła. Pofarbuj włosy, zetnij włosy… nie te nie są wystarczająco długie, masz doczep sobie. Codziennie wiele pięknych babek, cudownych dziewczyn wylewa swoje łzy przed lustrem. Ile razy dziennie myślisz, że jesteś brzydka? Ile razy dziennie mówisz, że nie możesz patrzeć na siebie? „Moje rzęsy nie istnieją”, „Wokół brzucha mam koło ratunkowe”, „Jestem deską”, „Chciała bym być jak ona”… Moja droga a czy ty wiesz, że twoje rzęsy istnieją, a te doklejane szczotki na powieki są tylko na chwilę? Czy ty wiesz, że każda z nas posiada większe lub mniejsze koło ratunkowe, które można usunąć za pomocą photosa? Czy ty wiesz, że można również mieć kompleksy ze zbyt dużego biustu i moja droga… czy chciałaś kiedykolwiek być nie taka jak ona, ale taka jak ty?! Wszystkie jesteśmy Helenami Trojańskimi. A dlaczego? Nie dla tego, że pół świata, tudzież wszechświata, będzie zabijać się o ciebie, ale dlatego, że jesteś zdolna również podbić świat, urzec go… sobą. Kobieto, dziewczyno, małżonko, babo i babeczko, nie daj się nieustannie zniewalać. Nie pozwól by to, o co walczyła Orzeszkowa, Skłodowska, Nałkowska zostało przykryte bronzerem, rozświetlaczem, nakłute botoksem, zalane potem z siłowni i łzami. Dbaj o siebie owszem. Idź na mammografie, do ginekologa, zadbaj o kondycje swojego ciała, ale przede wszystkim o swoją psychikę.
Z okazji dnia kobiet życzę ci, abyś potrafiła wyjść bez makijażu na miasto, zaprezentować na plaży swoje wałeczki, a przede wszystkim żebyś była sobą niezwykła Heleno.

Mi-La

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySojusz to już nie sojuz, ale jednak sojusz

Kiedy po raz pierwszy wysłano żołnierzy amerykańskich do Polski w ramach wymiany NATO-wskiej, zdarzyła się taka oto historia: Po spotkaniu powitalnym z Polakami jeden z amerykańskich żołnierzy pisze do domu:
- Kochana mamo, pozdrawiam Cię serdecznie. W pierwszych słowach mojego listu opowiem Ci jak wygląda tydzień w polskiej jednostce:
Poniedziałek: koledzy przywitali nas dużą wódką.
Wtorek: umieram!
Środa: jeden z kolegów polskich miał urodziny.
Czwartek: umieram.
Piątek: dostaliśmy przepustkę - poszliśmy na dyskotekę z polskimi kolegami.
Sobota: dlaczego nie umarłem we wtorek?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u