Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Konkursy

Konkurs: ODLOT Z SIEWIE, trzecia edycja! Rozwiązany

konkurs3Trzecia, ostatnia w tym roku edycja konkursu Odlot z SIEWIE rozwiązana! Zwyciężył pan Robert Frontczak z Sieradza, który wygrał przelot ultralekkim samolotem nad Sieradzem. Gratulujemy!

 

Konkurs: ODLOT Z SIEWIE, druga edycja! Rozwiązany

Za nami dwie edycje konkursu ''Odlot z SIEWIE''. Zwyciężczynią pierwszej edycji jest Agnieszka Malinowska. W drugiej edycji konkursu szczęście dopisało Lilianie Grzelak. Obie nasze laureatki są mieszkankami Sieradza. 
Wkrótce umieścimy relację filmową z ich przelotu nad Sieradzem, a także ogłosimy trzecią (ostatnią w tym roku) edycję konkursu ''Odlot z SIEWIE'', w którym nagrodą jest przelot ultralekkim samolotem nad Sieradzem i powiatem sieradzkim.

 

KONKURS: Odlot z SIEWIE rozwiązany!

konkurs1Gratulujemy pani Agnieszce z Sieradza, która w naszym pierwszym konkursie wygrała przelot nad Sieradzem. Gdy tylko pogoda pozwoli, a nasza zwyciężczyni i pilot ustalą termin przelotu. Oczywiście, z tego wydarzenia zdamy relację na siewie.tv A już wkrótce kolejny konkurs i kolejny lot do wygrania. Warto odwiedzać siewie.tv codziennie, by wyprzedzić innych. Powodzenia!

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u