Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Uratował bezdomnego przed zamarznięciem

Uratował bezdomnego przed zamarznięciem

policjaPo raz kolejny szybka reakcja policjanta nie doprowadziła do tragedii! Wczoraj dzielnicowy z Poddębic uratował bezdomnego przed zamarznięciem.

 

Około godziny 15.20 w Poddębicach przy ulicy Targowej, dzielnicowy z tamtejszej komendy powiatowej policji zauważył siedzącego na chodniku przemarzniętego mężczyznę. Okazało się, że to 53-latek, który na co dzień przebywa w ośrodku dla bezdomnych w Feliksowie. Mężczyzna znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu i nie potrafił wytłumaczyć dlaczego oddalił się z ośrodka. Z uwagi na niską temperaturę i możliwość dalszego wychłodzenia, policjant spowodował, że bezdomnego przewieziono do ośrodka gdzie pozostał pod troskliwą opieką. Kolejna szybka i zdecydowana postawa poddębickich stróżów prawa zapobiegła tragedii.

Policja apeluje! Pamiętajmy! Kiedy temperatura na zewnątrz gwałtownie spada, nie zapominajmy, że są osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy Policję za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie!!! Policjanci zwracają się do wszystkich z apelem o to, aby nie byli obojętni na czyjąś krzywdę. Chodzi tu oczywiście o osoby, które mogą cierpieć z powodu zimna. Należy pamiętać, że na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

W Komendzie Powiatowej Policji w Poddębicach funkcjonuje całodobowa służba dyżurna. Można tam bezpośrednio zgłaszać się do policjantów bądź przekazywać informacje telefonicznie pod numer telefonu 43 678-94-11, 997 lub 112. Pamiętajmy też o możliwości wskazania miejsc za pośrednictwem aplikacji „Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa”.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u