Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ZOSTAŃ DETEKTYWEM STULECIA!

ZOSTAŃ DETEKTYWEM STULECIA!

detektywstuleciaKto lubi poszukiwania w rodzinnych archiwach? Towarzystwo Przyjaciół Zduńskiej Woli i Muzeum Historii Miasta rozpoczęły kolejną wspólną inicjatywę. Tym razem pod hasłem "Zostań detektywem Stulecia". Inicjatywę, do której może się przyłączyć każdy, niezależnie od wieku!

 

Na swoim blogu MHM wystosowało też odezwę, w której czytamy: "Poszukaj rodzinnych pamiątek, które wiążą się z drogą do Niepodległości, zarówno tej z 1918 roku, ale i każdego zrywu w imieniu wolności Polski. Nie muszą to być rzeczy dosłownie związane z walką lub wojną, mogą być to przedmioty codziennego użytku, posiadające interesującą historię właścicieli, którzy żyli w tamtych czasach.

Pamiątki Darczyńców zostaną zaprezentowane podczas wspólnej wystawy w listopadzie 2018 roku. Zapraszamy do tworzenia jej z nami. Zanurz się w zakamarkach szaf, komód, piwnic, strychów i szukaj pamiątek. Stulecie niepodległości to najlepsza do tego okazja! Każda rzecz, nawet pozornie bezwartościowa, może odsłonić fascynujący fragment historii ważnej dla naszego regionu. Może to będzie stary dokument, fotografia, odznaczenie czy element umundurowania, bądź karta pocztowa. Nie wahaj się podzielić tym z pozostałymi mieszkańcami oraz miłośnikami lokalnej historii. My z pewnością zrobimy wszystko, aby te pamiątki nie uległy zniszczeniu lub zapomnieniu. Możesz je nam przekazać na stałe lub w formie depozytu, wypożyczyć lub przynajmniej pozwolić zrobić kopię. Czekamy na Twój sygnał do 15 października 2018 r. Stwórzmy razem wspaniałą wystawę na 100-lecie niepodległości! Ta chwila już nigdy się nie powtórzy… I Ty możesz być detektywem stulecia!"

Opr. KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u