Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności  Przed wejściem do sali usłyszałem zza drzwi: "28 lat? Taki młody?" - mówi Michał Górski, kandydat na fotel dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli. W konkursie zajął II miejsce. Złożył skargę do prezydenta!

 Przed wejściem do sali usłyszałem zza drzwi: "28 lat? Taki młody?" - mówi Michał Górski, kandydat na fotel dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli. W konkursie zajął II miejsce. Złożył skargę do prezydenta!

kontrabasfotoKim jest Michał Górski? Ma 28 lat. Doktor Sztuk Teatralnych (doktorat obroniony przed Radą Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi 01.2012); Podyplomowe Studia Kształtowania Umiejętności Przywódczych, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 2011/2012; Podyplomowe studia dla Menedżerów, Artystów i Animatorów Kultury - Uniwersytet Warszawski, 2010/2011, Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi - Wydział Aktorski (dyplom 2007).

 

To także: aktor, reżyser, montażysta, producent filmów szkoleniowych dla firmy Coca Cola HBC (2006-)); autor felietonów dla miesięcznika „Bazar" - polskiej prasy w Hamburgu (2008-2010); współpraca z firmą Catman Polska jako szkoleniowiec grup menedżerskich w negocjacjach (2007- ); autor programu dla uczniów gimnazjum i szkoły średniej, dotyczącego odkrywania własnych możliwości i umiejętności; program połączony z warsztatami teatralnymi, realizowany w Zespole Szkół Licealno-Gimnazjalnych w Ratajach w latach 2004, 2007, 2009 (www.rataje.pl); wykładowca na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego (2009/2010), wcześniej Politechniki Radomskiej, Wyższej Szkoły Handlowej w Radomiu i obecnie Warszawskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej.

DROGA ZAWODOWA
Od 2012 Dziekan Wydziału Aktorskiego WSKIMS im. Giedroycia w Warszawie, od 2008 aktor Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, odtwórca kilkudziesięciu ról teatralnych. Znany także z wielu seriali (http://gorski.lap.pl/, http://www.teatr.radom.pl/zespol/aktorzy/10/michal_gorski.html, http://www.goldenline.pl/michal-gorski17)

Z Michałem Górskim rozmawia Ewa Dobrowolska

Ewa Dobrowolska: - Pana zawodowe c.v. niemal powala na kolana! Nie tylko to związane z aktorstwem i sceną. Ale nie o tym będziemy rozmawiać. Złożył Pan skargę do prezydenta Zduńskiej Woli, Piotra Niedźwieckiego na przeprowdzenie konkursu na dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli? Jakie były powody? Co Pan zarzuca komisji?

Michał Górski: - Nie wiem czy zasługuję na taką pochwałę, po prostu robię w życiu to, co lubię i szczęśliwie jakoś się to wszystko układa. Tak czy inaczej, dziękuję. Co do skargi, to prawda. W ubiegłym tygodniu złożyłem skargę na nieprawidłowości związane z konkursem na dyrektora MDK w Zduńskiej Woli. W moim pojęciu warunki konkursu były po prostu niezgodne z przepisami (szczegóły w skardze) i nie sposób było ich spełnić zgodnie z literą prawa.

Ewa Dobrowolska: - Z pana c.v., przynajmniej tego, które można znaleźć w sieci wynika, że ma Pan predyspozycje do rywalizacji o fotel dyrektora MDK w Zduńskiej Woli. Co zatem, Pana zdaniem, spowodowało, że wygrał nie Pan, a Violetta Bryl-Szlagowska? Czy zna Pan jej wizję prowadzenia MDK-u? A jaka była Pana wizja i program konkursowy?

Michał Górski: - Ja nie pytam, dlaczego wygrała akurat ta pani (nie jestem mieszkańcem Zduńskiej Woli, więc nie znałem żadnego z uczestników konkursu), jednakże dziwi mnie fakt, że wygrywa pracownik magistratu, a organizatorem konkursu jest prezydent miasta...! Nie znam tej pani, być może wygrała, bo jest po prostu ode mnie lepsza, ale lakoniczna informacja na stronie bip Zduńska Wola nie precyzuje w czym jej program był lepszy od mojego, ani za co komisja konkursowa przyznawała punkty... I jak przy tym wszystkim mogła wygrać, skoro konkurs został przeprowadzony (w mojej ocenie) z naruszeniem prawa? Pracuję w kulturze od blisko pięciu lat, jestem aktorem z doktoratem, mam dwa fakultety menedżerskie (UW i SGH w Warszawie), jestem dziekanem w WSKiMS w Warszawie na Kierunku Aktorskim, gdzie przez prawie rok mojej działalności udało się sytuację prawną i finansową wyprowadzić na dobre tory (redukcja 30 proc. kosztów bez obniżania pensji pracowników i przy braku zwolnień). Czy to są argumenty na moją korzyść? Nie wiem. Być może nie jest potrzebny ktoś taki jak ja, a dziać się ma po prostu niewiele...? Przy tym wydaje mi się, że świeże spojrzenie na miasto, mieszkańców i ich potrzeby jest najczęściej pożyteczne dla wszystkich. Ja będą nowy, mogę więc przyjrzeć się temu, co dzieje się w kulturze w Zduńskiej Woli i podzielić się doświadczeniem z innych ośrodków. Będąc na miejscu, trudniej jest to zrealizować.

Ewa Dobrowolska: - Czy wie Pan, ile punktów przyznała Panu komisja?

Michał Górski: - Wiem. Byłem drugi z 38,75 punktami. Zwyciężczyni otrzymała 46,5 punktów. Jednakże nie wynika znikąd informacja, za co te punkty i na jakiej podstawie były przyznawane. Ot, po prostu, ja tyle, a inni tyle.

Ewa Dobrowolska: - Czy jako aktor, dziekan, rzuciłby Pan ten zawód i profesję, aby mądrze kierować zduńskowolską placówką kultury?

Michał Górski: - Komisja konkursowa zapytała o to również. Zarządzanie polega na organizowaniu pracy, wsparciu praktycznym i merytorycznym, pomocy na etapie realizacji, odpowiedzialności za projekt i systematycznej kontroli efektów. Dobry zarządzający potrafi pokierować instytucją i godzić pozostałe gałęzie swojej pracy. Łączenie funkcji dziekana, pracy w teatrze i szefowania ośrodkiem kultury jest bardzo często spotykane i udaje się wielokrotnie z powodzeniem. Są plany (tak mnie poinformowano) powołania zastępców dyrektorów MDK przy połączeniu domu kultury i biblioteki. Szacuję, że te dwa etaty będą kosztowały podatnika minimum 100 tys. zł rocznie. Zapytano mnie, jak widzę tę sprawę? Odparłem, że nie widzę potrzeby powoływania zastępców (a w szczególności zastępcy dyrektora domu kultury). Jeśli zastępca zajmuje się wszystkim, to po co jest dyrektor? W domu kultury potrzeba fachowców do pracy z ludźmi, społecznością, a nie stanowisk za biurkiem. Ale to oczywiście moje zdanie. Proszę przy tym pamiętać, że przez swoją działalność mam tę przewagę, że jestem w tej kulturze obecny i znam zarówno środowisko twórców (szefów ośrodków, reżyserów, aktorów etc. - przyp. siewie.tv), ale także przez swoją działalność potrzeby widzów i osób korzystających z szeroko rozumianej kultury. Czy to ważny argument w kierowaniu taką placówką? Odpowiedź pozostawię Państwu i Cztelnikom. Zapytano mnie także, czy gdyby była sytuacja, że musiałbym wybierać między obecnymi zajęciami a dyrektorowaniem zduńskowlskim emdekiem, odparłem, że priorytetem byłaby dla mnie Zduńska Wola, ze względu na potencjał, jaki tutaj drzemie.

Ewa Dobrowolska: - I jakie były Pana odczucia podczas tego niedawnego konkursu?

Michał Górski: - Moje odczucia? Przed wejściem do sali usłyszałem zza drzwi: "28 lat? Taki młody?", co może oznaczać, że przynajmniej jedna z członkiń komisji konkursowej nie zajrzała do mojego CV! Jakie mogę mieć więc odczucia? Mieszane... Czego oczekiwałem? Bezstronnej komisji, merytorycznie przygotowanej do przeprowadzenia konkursu dotyczącego instytucji kultury (nie wiem ile w tym prawdy, fora internetowe huczą od nformacji, że nikt z członków komisji nie jest z kulturą związany...?) i oczywiście postępowania konkursowego, zgodnego z przepisami prawa. A wówczas - niech wygra lepszy i Zduńska Wola powinna mieć z tego pożytek!

Ewa Dobrowolska: - Na rozmowę z komisją wchodził Pan jako ostatni. Magistrat podał, że ta kolejność spowodowana jest tym, aby zdążył Pan dojechać do Zduńskiej Woli. Przed Panem odpytywano Violetę Szlagowską-Bryl. Czy nie miał Pan może wrażenia, że jako szósty w kolejce już Pan nudzi komisję. Może byli już zmęczeni?

Michał Górski: - Nie chcę spekulować. Być może był to ukłon w moją stronę? Nie da się jednak ukryć, że rozmowa przebiegała w atmosferze pewnego zmęczenia materią.

Ewa Dobrowolska: - Jakiego rozstrzygnięcia zatem Pan oczekuje po złożoniu skargi do prezydenta Zduńskiej Woli?

Michał Górski: - Oczywiście uczciwego. I mam nadzieję, że włodarz tego miasta skrupulatnie zapozna się z moją skargą (tekst pod wywiadem - przyp. siewie.tv) i ustosunkuje się do niej merytorycznie.

Ewa Dobrowolska: - A jeśli nie będzie ono Pana satysfakcjonowało? Co wówczas?

Michał Górski: - W trybie przewidzianym przepisami w razie nie usunięcia uchybień, skarga zostanie skierowana do Sądu Administracyjnego w Łodzi w terminie ustawowym 30 dni.

Treść skargi Michała Górskiego: SKARGA na konkurs na wolne stanowisko Dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli (biuletyn informacji publicznej nr 51, ogłoszenie z dnia15 października 2012 roku, adres http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=534158, stan na 11 grudnia 2012 r.)
Wzywam Prezydenta Miasta Zduńska Wola, organizatora przedmiotowego konkursu do ponownego rozpisania postępowania konkursowego, które nie będzie zawierało błędów formalnych i będzie przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy oraz ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz o nie przyjmowanie rekomendacji komisji konkursowej powołanej do przeprowadzenia konkursu z uwagi na złamanie tychże przepisów.
Od strony prawa pracy:
1. Zgodnie z kodeksem pracy (ustawa z dnia 26 czerwca 1974 roku, stan prawny na 1 stycznia 2012), art. 22(1) pracodawca nie ma prawa żądać zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku dyrektora. Jednocześnie, Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 30 maja 1996 roku jasno określa, że każdorazowo pracownik musi posiadać skierowanie od pracodawcy.
Przypominam, że pracodawca ma prawo, podejmując zatrudnienie zgodnie z art. 289(2) kodeksu pracy otrzymać orzeczenie lekarskie w formie zaświadczenia (a nie zaświadczenie), ale pracownik dostarcza je wyłącznie w zgodzie z art. 229 kodeksu pracy (czyli ze skierowaniem i na koszt pracodawcy).
Nastąpiło tu złamanie prawa, które powinno skutkować niedopuszczeniem do kolejnego etapu osób, którym nie wydano skierowań na badania. W mojej ocenie, postępowanie zawierało błąd formalny uniemożliwiający spełnienie tego warunku. Od strony przestrzegania zapisów ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej: Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Kultury z dnia 30 czerwca 2004 r. w sprawie organizacji i trybu przeprowadzania konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora instytucji kultury czytamy co następuje: w § 6. W ramach postępowania konkursowego komisja: 1) ustala spełnienie warunków określonych w ogłoszeniu o konkursie, czego nie mogła dokonać zgodnie z prawem z uwagi na warunki określone niezgodnie z obowiązującymi przepisami, a także, zgodnie z §4 ww. rozporządzenia, Członkiem komisji nie może być osoba przystępująca do konkursu albo będąca małżonkiem takiej osoby lub jej krewnym albo powinowatym, albo pozostająca wobec niej w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to budzić uzasadnione wątpliwości co do jej obiektywizmu i bezstronności.
Ponieważ nie jestem mieszkańcem Zduńskiej Woli, nie jestem w stanie stwierdzić czy powyższa przesłanka ma zastosowanie, jednakże moje zdziwienie budzi fakt, że wygrywa osoba związana z magistratem i bezpośrednio podległa organizatorowi konkursu! Zmieniono przewodniczącego komisji konkursowej, którym był początkowo II Zastępca Prezydenta Miasta Zduńska Wola, bezpośrednio nadzorujący biuro edukacji, którego dyrektorem jest osoba, która zwyciężyła w konkursie, jednakże został nim I Zastępca Prezydenta Miasta Zduńska Wola. Na stronie Internetowej magistratu można znaleźć informację, że „Zakres kompetencji Zastępców Prezydenta ustala Prezydent w drodze pisemnych upoważnień. Uszczegółowienie zadań Zastępców Prezydenta może ustalić Prezydent w drodze odrębnego zarządzenia. Ramowy wykaz wzorów upoważnień i pełnomocnictw zawiera załącznik nr 5 do Regulaminu” Oznacza to, że w każdej chwili przewodniczący komisji (I Zastępca Prezydenta Miasta) może otrzymać (lub otrzymywał w przeszłości) dyspozycje od Prezydenta Miasta do nadzorowania biura edukacji i pozostawać z osobą która wygrała konkurs w stosunku prawnym. Jednocześnie Prezydent Miasta, jako organizator, pozostaje w bezpośrednim stosunku prawnym z wygrywającą! Szanowny Panie Prezydencie, proszę o uznanie mojej skargi za zasadną i poczynienie kroków zmierzających do rzetelnego rozwiązania tej sytuacji, powołania bezstronnej komisji i przeprowadzenia konkursu dla dobra Miasta Zduńska Wola, a przede wszystkim jej mieszkańców i społeczności. Niniejszym informuję, że w trybie przewidzianym przepisami w razie nie usunięcia uchybień, skarga zostanie skierowana do Sądu Administracyjnego w Łodzi w terminie ustawowym 30 dni.

Michał Górski,

Radom

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u