Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Kolejny zgon po wypadku w Zduńskiej Woli

Kolejny zgon po wypadku w Zduńskiej Woli

Do tragicznego, po raz kolejny wypadku (poprzedni z udziaałem moocyklisty, który zmarł 10 maja w łódzkim szpitalu) doszło w piątek, 11 maja wieczorem na ulicy Kobusiewicza w Zduńskiej Woli. Tym razem ofiarą był 18-letni motorowerzysta.

Do zdarzenia doszło po godzinie 19. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta jadąca samochodem osobowym chciała skręcić w lewo na parking przy MOSiR (teren basenów i kortów- przyp. siewie.tv). Za nią jechał motorowerzysta, który z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w samochód. 18-latek był reanimowany przez lekarza, jednak w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. Przyczyny wypadku bada policja.

Podobnie było 20 kwietnia. 26-letni motocyklista jechał ulicą Łaską od centrum miasta, wtedy uderzył w przód Mercedesa, który wyjeżdżał z parkingu przy banku. Samochodem kierowała mieszkanka gminy Zapolice. Kobieta była trzeźwa. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala w Sieradzu. Jego stan był ciężki, doznał poważnego urazu głowy i twarzy. Męzczyzna zmarł, mimo prób ratowania jego życia 10 maja...


Ewa Dobrowolska

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySłuszna refleksja małego wielbłąda

Wielbłądek pyta ojca wielbłąda:
- Tatusiu, dlaczego mamy takie brzydkie, duże kopytka, a koniki maja takie ładne?
- Widzisz synku, bo my chodzimy w karawanie po piachu. Musimy takie mieć,żeby nam nogi w nim nie grzęzły.
- A dlaczego mamy taką paskudną, poskręcaną sierść, a koniki taką błyszczącą, ładną?
- Syneczku, my chodzimy w karawanie, a na pustyni bywa, że jest temperatura i 10 stopni minus, a normalnie to nawet ponad 40 stopni plus, więc taka sierść chroni na i przed zimnem i daje ochronę przed prażącym słońcem i upałem.
- No a dlaczego mamy na grzbiecie takie dwa obrzydliwe garby, a koniki są takie zgrabne?
- Przecież my chodzimy w karawanie, długo mozolnie, no i musimy mieć zapasy tłuszczu, wody na bardzo wyczerpującą drogę.
Wielbłądek pomyślał i mówi: - Tatko, a po ch.. nam to wszystko, kiedy my mieszkamy w ZOO?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u