Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ,,Drogi do niepodległej'' sieradzkich harcerzy

,,Drogi do niepodległej'' sieradzkich harcerzy

flaga,,Drogi do niepodległej'' - do udziału w projekcie patriotycznym o takiej nazwie zapraszają harcerze z Hufca ZHP w Sieradzu. Inicjatywa polega na odwiedzaniu miejsc chwały i męczeństwa narodu polskiego w kraju lub na świecie, i przywiezieniu do Sieradza garści ziemi z każdego z tych miejsc. Całość zostanie złożona w symbolicznej szkatule.

Kolejne udokumentowane wyprawy złożą się na kronikę tego przedsięwzięcia harcerzy. Pierwszym z odwiedzonych przez harcerzy miejsc był Wieluń.
Jak mówiła w Radiu Ziemi Wieluńskiej Anna Nowakowska, nauczycielka Szkoły Podstawowej w Rzechcie: - Projekt polega na tym, żeby przywieźć garść ziemi z miejsc męczeństwa, bohaterstwa Polaków, którzy walczyli, abyśmy teraz mogli żyć w wolnym kraju. Długo szukałam pomysłu na odpowiednie miejsce, jednak wydaje mi się, że miasto, w którym rozpoczęła się II wojna światowa – Wieluń, będzie najlepszym wyborem. Znaleźliśmy się na terenie wieluńskiej fary, właśnie stąd zabraliśmy. Po drodze odwiedziliśmy Muzeum Ziemi Wieluńskiej, gdzie dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o historii tego miasta. To pierwsza wycieczka organizowana na potrzeby projektu Myślimy o kolejnych miejscach. Na pewno jednym z nich będzie Warszawa. Termin przyjmowania ziemi przez Hufiec ZHP w Sieradzu upływa z dniem 5 listopada, więcej informacji można uzyskać telefonicznie, kontaktując się z komendantem hufca. Ziemię z Wielunia przekażą do Sieradza uczniowie 3 klasy Szkoły Podstawowej w Rzechcie.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u