Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Z kroniki policyjnej w sieradzkiem

Z kroniki policyjnej w sieradzkiem

zlodziejaliwaZDUŃSKA WOLA. Policjanci ze zduńskowolskiej komendy zatrzymali 63-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonanie kradzieży rozbójniczej. Zduńskowolanin na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany. W związku z recydywą grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 15.

 

Do zdarzenia doszło 22 maja po godzinie 14 w jednym ze sklepów w Zduńskiej Woli. Mężczyzna wywołał awanturę ze sprzedawczynią i ukradł butelkę oleju kukurydzianego. Kiedy za złodziejem ze sklepu wybiegła próbująca interweniować ekspedientka, mężczyzna zareagował dalszą agresją i grożąc jej pobiciem uciekł. Skierowani niezwłocznie na miejsce zdarzenia policjanci zostali poinformowani przez dyżurnego komendy, że ten sam mężczyzna awanturuje się w innym sklepie. Dojechali pod wskazany adres, gdzie zastali właściciela sklepu, który przytrzymywał agresywnego mężczyznę. Po obezwładnieniu napastnika mundurowi ustalili, że 63-letni zduńskowolanin po wszczęciu awantury z ekspedientką, próbował zdemolować wyposażenie sklepu, a po interwencji właściciela groził mu pozbawieniem życia. Przy zatrzymanym funkcjonariusze odnaleźli skradziony wcześniej z innego sklepu olej. Po przedstawieniu zarzutów, na wniosek prokuratora, 24 maja Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli zastosował tymczasowy areszt wobec działającego w warunkach recydywy sprawcy kradzieży rozbójniczej.

WARTA Policjanci z komisariatu w Warcie wyjaśniają okoliczności zgłoszenia otrzymanego od mieszkańca powiatu sieradzkiego. Mężczyznę zaniepokoiło dziwne zachowanie kobiety przebywającej z bardzo małym dzieckiem w okolicach rzeki Warty w Małkowie. Wiele wskazywało, że może ona znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Malec trafił pod opiekę babci a jego matka do szpitala. 22 maja około godziny 19 do dyżurnego sieradzkiej komendy zadzwonił mężczyzna, którego zaniepokoiło zachowanie młodej kobiety. Z małym dzieckiem przebywała nad rzeką w miejscowości Małków. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z komisariatu w Warcie. Okazało się, że w miejscu wskazanym przez zgłaszającego znajdowała się 36 – letnia mieszkanka Wielunia wraz z 11 – miesięczna córką. Z uwagi na utrudniony kontakt słowny, funkcjonariusze zbadali jej stan trzeźwości. Badanie alkomatem wykluczyło działanie alkoholu. Na miejsce wezwano karetkę, aby sprawdzić stan zdrowia dziecka. Ekipa pogotowia ratunkowego przewiozła dziewczynkę do sieradzkiego szpitala. Policjanci skontaktowali się również z matką 36 - latki, która w niedługim czasie pojawiła się na miejscu. Lekarze, który zbadali dziecko, nie stwierdzili, żadnych niepokojących symptomów i przekazali je pod opiekę babci. Matka dziecka została umieszczona w szpitalu. Czynności prowadzone w tej sprawie będą miały na celu zbadanie czy zachowanie matki nie spowodowało zagrożenia zdrowia i życia dziecka. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. O powyższej sytuacji zostanie również powiadomiony Sąd Rodzinny, który sprawdzi sytuację rodzinną oraz sposób sprawowania opieki nad dzieckiem przez 36 – letnia mieszkankę Wielunia.

PODDĘBICE. 28 maja poddębiccy funkcjonariusze rozpoczynają, podobnie jak ich koledzy w całym regionie działania pn."Bezpieczne przejście dla pieszych" ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa pieszych uczestników ruchu. Ponadto od 30 maja do 3 czerwca w ramach krajowych działań "Bezpieczny weekend - Boże Ciało 2018" policjanci będą sprawdzać stosowanie się kierujących do obowiązujących przepisów, w szczególności dotyczących prędkości oraz stanu trzeźwości.

Opr. KaMi S

Fot. KPP Zduńska Wola

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJakoś to załatwimy...

Taksówkarz wiezie ładną kobietę. Kiedy dojechali na miejsce okazuje się, że ta nie ma pieniędzy na opłacenie kursu. Taksówkarz na to: - Niech się pani nie martwi, jakoś to załatwimy...

Po czym zawraca auto, jedzie za miasto na sporą, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawie.

- Ależ proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze! Proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża, którego bardzo kocham... - mówi kobieta prawie płacząc.

- A ja mam czterdzieści królików, więc rwij trawę i nie dyskutuj! - odpowiada taksówkarz.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u